Temat stary, ale odkopię i pozwolę sobie dorzucić 3 grosze

.
W 93r kolega przywiózł mi z zachodniej Germanii (wtedy rządził tam duży Helmut i w większości żyli tam Niemcy) nówkę sztukę, zieloną młotowiertarkę w walizce (która do obecnego systemu walizek Boscha nijak nie pasuje), pamiętam że kosztowała mnie dużą część mojej wypłaty + gorzołę dla frienda.
Tyle co ta wiertarka obrobiła betonów to nie wspomnę, kilku moich oszczędnych znajomych wymieniło w tym czasie kilka Celm i B&D.
Ja sprzęt mam do dzisiaj i gdyby nie fakt że jakieś 4 lata temu pożyczyłem ją durniowi, pewnie do dzisiaj obeszło by się bez wizyty w serwisie.
Co do serwisu, nie było żadnych problemów z częściami zamiennymi do tak leciwego sprzętu.
Mam również jeszcze po ojcu, niebieską wyrzynarkę serii GST80, jeszcze bardziej leciwa niż wiertarka, bezawaryjnie chodzi dalej, choć zaczyna się już prosić o wymianę kabla zasilającego z tytułu przetarć.
Mam jeszcze dalmierz laserowy, laser krzyżowy, kątówkę, szlifierkę mimośrodową, wszystko niebieska linia i pomimo że są dużo nowsze niż wspomniana wyrzynarka i młotek udarowy to swój przerób już mają. W zeszłym roku do zestawu Boscha dołączyła zagłębiarka, dla mnie perfecto wykonanie jak i sama praca tym narzędziem.
Żeby nie było tak różowo, przy zakupie frezarki, niestety Bosch przepadł cenowo na rzecz Makity.
Będę potrzebował mocniejszą frezarkę i tutaj również Boscha raczej nie będę brał pod uwagę.
Interesował mnie zakup konkretnej mocnej wiertarko-wkrętaki bateryjnej, a i owszem Bosch ma tutaj model który by mi odpowiadał czyli GSB18VE-2Li, ale w tej cenie myli Państwo (jak mawiał pewien prezydent) to ja wolę Milwaukee i z dużo mocniejszym momentem obrotowym, ewentualnie tańszego i mocniejszego DeWalta.
Ogólnie dużym plusem firmy, jest jednak serwis i dostępność części (jak do starego Golfa, jak się przy okazji naprawy dowiedziałem).
Nie musimy się tutaj martwić jak w przypadku marketowego szmelcu że po dwóch latach od zakupu, czegoś nie da się naprawić - jak miałem w przypadku wkrętarki parkside'a.
Czy mógłbym polecić Boscha, jak najbardziej tak, choć każde markowe elektronarzędzie będzie miało lepszy lub gorszy odpowiednik wśród konkurencji.