Podjąłem się samodzielnej próby przerobienia szafki pod zlewozmywakiem aby weszła zmywarka 45.
Problem powstał z drzwiczkami, które zostają na "ocalałej" części szafki gdzie jest jedna komora zlewozmywaka i stoi śmietnik.
Po wstawieniu w prawej części szafki zmywarki, okazało się że drzwiczki po lewej stronie przy zamykaniu zachodzą na zmywarkę (około 0,5cm) (a jeszcze nie ma na niej frontu)

- cofnięte na zawiasie na max.

Pomyślałem że:
A - zamontuję śmietnik wysuwany z mocowaniem frontu. Wtedy front mogę przesunąć lekko w lewo dopasowując sz czelinę między tym od zmywarki - ale ceny mnie powaliły
B - rozbiorę szafkę - cofnę lewy bok korpusu (mam gdzie bo do ściany sa 4cm zamaskowane listwą, którą musiałbym jakoś odchudzić np o 1cm, blat sięga aż do ściany) - tyle że duuużo rozbierania i co najgorsze w cokole pod szafką ta szpara już by została - (miejscowi stolarze w takim kolorze odpadów nie mają)
C - znajde jakiś zawias który pozwoli mi na cofnięcie drzwi bardziej w lewo, poza krawędź korpusu szafki
a) gdyby obecne zawiasy przewiercić i dać je 1cm w prawo to wtedy po zamknięciu były by o ten 1cm dalej ale myślę że nie otworzyły by się - haczyły by o korpus.
Najłatwiejsza i najtańsza opcja to znalezienie takiego super hiper wymyślnego zawiasu - i tu ukłon w stronę doświadczonych - pomóżcie coś znaleźć?