Sam bym się nie brał za taką maszynę, ale jak już wspominałem mam sąsiada emeryta, który pracował w firmie produkującej meble jako utrzymanie ruchu co prawda jako elektryk ale wydaje mi się że ma trochę pojęcia bo rozwiązanie to zna i umie ustawić noże.
Na nim ten wał nie zrobił wrażenia - wg. niego noże muszą być odpowiednio przykręcone i nie mogą się wysunąć bo będzie tragedia - myślę że raczej wie o czym mówi bo ustawiał wielokrotnie noże na różnych maszynach na których pracowali inni więc nie mógł sobie pozwolić na fuszerkę.
Niestety z tego co widzę to jest najgorsza opcja wału - noże są cienkie ( dostałem zapasowe) 640x35x3 mm i bez żadnych otworów. Jak rozkręcimy wał to będzie widać dokładnie co i jak.
Ten wał w linku ma lepsze mocowanie noży - ale ma je tylko dwa i mniejszą średnicę - ten obecny ma 110 mm, poza tym wydaje mi się że łożyska są trochę wąskie, mogą być słabe nie mniej jednak poszukam podobnych jakby się ten obecny okazał kiepski chociaż na pierwszy rzut oka sąsiada nie wydaje się zły ale to pewnie będzie widać po rozbiórce.
Przedniego łamacza nie było - nie demontowałem nic - i nie widzę za bardzo miejsca na niego - tylny jest.
Wiem że będę potrzebował czujnik do ustawienia noży na tym wale i stąd moje pytanie - sąsiad wspominał o czujniku zegarowym ale widziałem jakieś magnetyczne przyrządy z pokrętłami do ustawiania noży coś ok 80 zł. Czy macie może jakieś doświadczenia z nimi czy wybrać czujnik zegarowy na podstawie magnetycznej - też coś koło 100 zł chodzą najtańsze?