28 Kwietnia 2026, 22:28:06 czas Polski

Autor Wątek: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?  (Przeczytany 27645 razy)

Offline kipi

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #30 dnia: 29 Grudnia 2017, 10:14:01 czas Polski »
Myślę, że chodziło mu o "goły" czujnik bez podstawy. Tu fragment z użyciem takiego czujnika
=3m38s
Polecam obejrzeć cały film - bardzo rzetelnie wszystko pokazane.

Offline przemoprzem

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #31 dnia: 29 Grudnia 2017, 14:57:39 czas Polski »
Niestety z tego co widzę to jest najgorsza opcja wału - noże są cienkie ( dostałem zapasowe) 640x35x3 mm i bez żadnych otworów. Jak rozkręcimy wał to będzie widać dokładnie co i jak.
Ten wał w linku ma lepsze mocowanie noży - ale ma je tylko dwa i mniejszą średnicę - ten obecny ma 110 mm, poza tym wydaje mi się że łożyska są trochę wąskie, mogą być słabe nie mniej jednak poszukam podobnych jakby się ten obecny okazał kiepski chociaż na pierwszy rzut oka sąsiada nie wydaje się zły ale to pewnie będzie widać po rozbiórce.

Noże muszą być idealne - kurde, nie pamiętam czy na mancie ktoś się "nie chwalił" że założył deczko cieńsze noże niż nominalne no i był suprajs.

Ten wał na kliny to pierwszy lepszy z brzegu - jakbyś poszperał to pewnie znajdziesz coś bardziej przypominającego stary - nie wiem czy ilość noży to aż takie znaczenie? Byle nie był jeden  ;D

Wielkość to też chyba nie problem - dajesz dystanse między wał a korpus i wyjdziesz na podobną wysokość z górnym położeniem noży. Średnica - wiadomo im większa tym większa masa i wał robi za "koło zamachowe" - czyli jak już się rozbuja to dasz więcej do zebrania to nie będzie tak hamował.

Generalnie sprzęt fajny - tylko sam napisałeś "żeś amator" a to jest maszyna potwór! Jak to włączysz to licznik dostanie takie "kopa" że .... "po rachunku za prąd go poznacie" :)

Offline DM

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #32 dnia: 29 Grudnia 2017, 15:27:54 czas Polski »
Nie powiedziałbym że przy tej wielkości jest 10kw.
Powyżej 5kW jest trójkąt gwiazda... w mniejszych też się stosuje bo bezpieczniki lecą.

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #33 dnia: 29 Grudnia 2017, 17:12:54 czas Polski »
nie wiem czy ilość noży to aż takie znaczenie? Byle nie był jeden  ;D

Z tego co do tej pory zaobserwowałem to ilość noży ma znaczenie - sąsiad ma wyrówniarkę z dwoma nożami ja mam z trzema i widać na gołe oko że przy 3 nożach powierzchnia jest znacznie lepsza. Chociaż pewnie prędkość posuwu ma też znaczenie.
Poza tym miałem porównanie desek z grubościówki o dwóch nożach i czterech nożach i dało się zauważyć znacznie lepszą powierzchnię przy czterech nożach. Może to nie jest reguła bo może te dwa noże były tępe albo posuw większy niż przy czterech, ale ta maszyna nie ma regulowanej prędkości posuwu - z tego co widzę to jest ona stała i przewidziana dla 4 noży.

Jeśli chodzi o prąd to wiadomo, że będzie żarło ale, w domowych piłach do cięcia opału standardem są silniki 5.5 kW a nawet 7.5 kW się zdarzają.
Sąsiad ma obejrzeć i pomierzyć silnik - i wtedy się wypowie czy zostanie czy trzeba zamienić na inny, a jak zostanie to zrobimy oczywiście nowe sterowanie.
Piłę 3 kW i wyrówniarkę  3 kW mam zrobioną na stycznikach z odpowiednim zabezpieczeniem prądowym i zaniku faz więc liczę, że tym razem też coś wymyśli.

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #34 dnia: 29 Grudnia 2017, 17:28:05 czas Polski »
Nie widzę natomiast miejsca na przedni łamacz wióra o którym "tomekz" wspominał. Jak patrzę na układ wałków w grubościówce bernardo to też tam nie ma żadnego łamacza wiórów. Są zapadki, wałek ryflowany i wał główny.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #35 dnia: 29 Grudnia 2017, 19:38:00 czas Polski »
No nie ma, bo taniej. :)
A zaś pytania : co nie tak , bo mi wybiera  maszyna końcówki materiału :(

nie szukaj miejsca na łamacz ,tylko dobrze  sprawdź czy są na maszynie miejsca ( ślady ) że był tam fabrycznie zamontowany.
« Ostatnia zmiana: 29 Grudnia 2017, 19:41:51 czas Polski wysłana przez tomekz »

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #36 dnia: 30 Grudnia 2017, 15:41:14 czas Polski »
Remont grubościówki rozpoczęty dzisiaj. Niestety ściągacz przy ściąganiu koła pasowego z wału głównego się poddał i nie dostaliśmy się jeszcze do łożysk głównych.
Poniżej zdjęcie wału po zdjęciu noży. Tak jak myślałem noże płaskie o grubości 3 mm.
Odnośnie tzw. "latających noży" sąsiad stwierdził, że po lewej stronie wału znajduje się tzw. łamacz noży, który w przypadku wysunięcia się noża ma go złamać i nie dopuścić do wyrzucenia.
W chwili obecnej widzę, że największym problemem będzie zdobycie nakrętek mocujących listwy dociskające noże- jest ich 24 szt. ale nie mogę ich nigdzie znaleźć :(

djaworek

  • Gość
Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #37 dnia: 30 Grudnia 2017, 16:56:06 czas Polski »
Jak ją rozkręcasz na kawałki to może warto wszystko przy okazji wyczyścić i pomalować? Na ładnej maszynie się przyjemniej pracuje :)

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #38 dnia: 30 Grudnia 2017, 18:51:39 czas Polski »
Zobaczymy czy starczy czasu, wyczyszczone na pewno będzie, bardziej się liczy stan techniczny niż wygląd ale wiadomo, że pasowałoby pomalować.

Offline przemoprzem

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #39 dnia: 30 Grudnia 2017, 18:57:29 czas Polski »
A pokaż zdjecia noży. I nie kumam tego "łamacza noży"

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #40 dnia: 30 Grudnia 2017, 19:37:09 czas Polski »
Poniżej zdjęcie z wystającym nożem - 3 noże miały podebrania w miejscu śrub, a jeden był bez podebrania zwykły płaski 610x25x3 mm. Dostałem też szersze płaskie o szerokości 35 mm ale nie wejdą bo je śruby blokują - od śruby do krawędzi wału jest 25 mm.
Być może ktoś zastosował najprostsze i najtańsze a powinny być z wycięciami w miejscu śrub - wtedy docisk klapy byłby na większej powierzchni.

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #41 dnia: 30 Grudnia 2017, 19:51:17 czas Polski »
Jak widać ze zdjęcia klapy nie są płaskie tylko mają taki rancik o grubości noża - wydaje mi się że jeśli nóż miałby wycięcia w miejscach śrub to może być tak szeroki, aby z jednej strony licować się z krawędzią klapy, a z drugiej strony dochodzić do tego rantu wtedy powierzchnia docisku będzie w 100% wykorzystana.

Jeśli chodzi o łamacz noża to jest to gruby na ponad 1 cm jakby płaskownik widoczny po lewej stronie wału. Zaznaczyłem na zdjęciu.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #42 dnia: 30 Grudnia 2017, 22:54:37 czas Polski »
Jeśli chodzi o łamacz noża

Pierwsze słyszę o takim zastosowaniu łamacza wiórów ( docisku)

Kolega podał  fajny  film - tam  masz wszystko wytłumaczone i pokazane

=3m38s

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #43 dnia: 30 Grudnia 2017, 23:36:22 czas Polski »
W moim przypadku łamaczem wióra za wałkiem karbowanym jest osłona tak jak na filmie zaznaczona kolorem żółtym- jest zrobiona z blachy o grubości chyba ponad 1 mm - i jak jest opuszczona to jest w tym miejscu co łamacz wiór.
Za wałem głównym jest listwa dociskowa - niestety Pan na filmie nie wspomina nic więcej o niej oprócz tego jak ją ustawić.
Poza tym filmik super.

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #44 dnia: 04 Stycznia 2018, 21:33:41 czas Polski »
Po ciężkich bojach udało się ściągnąć koło pasowe i dostać się do łożysk. Wał podparty 3 łożyskami tocznymi 2208 - dwa od strony napędu i jedno z drugiej strony. To jedno było uszkodzone więc, ale wymienimy wszystkie 3 szt.
Po wale widać że nie byliśmy pierwsi :) bo był już napawany pod dwoma łożyskami - na szczęście czopy są ok i wystarczy wymiana łożysk.
Pojawia się natomiast większy problem jakim są śruby i nakrętki do mocowania klap do wału. Przegrzebałem już chyba wszytko i nie mogę takich znaleźć w necie. Jeśli ktoś coś by wiedział o takich to zamieszczam poniżej zdjęcie i będę wdzięczny za każdą informację.
Zaniosłem co prawda do warsztatu mechanicznego żeby zobaczyli i wycenili ile może kosztować ich dorobienie, ale przy 24 szt. to może być spora kwota i muszę się zastanowić czy nie udałoby się znaleźć całego wału w podobnej cenie.
Poza tym do regeneracji  (dorobienia) mam kostki w których są łożyskowane wałki umieszczone w ybo na 3 z 4 są luzy -  lokalny tokarz ma ogarnąć temat.
Na razie wał i mocowanie klap mi spędza sen z powiek dlatego będę wdzięczny za każdą pomoc.
Ktoś może jeszcze ma dobry patent na doczyszczenie stołów - próbowałem już odrdzewiacza, szlifierki mimośrodowej i wd 40 ale efekt jest jak na załączonym zdjęciu - myślę że powinien być lepszy tylko jak to zrobić bez zdejmowania stołu i zawożenia do warsztatu.