26 Kwietnia 2026, 21:47:38 czas Polski

Autor Wątek: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?  (Przeczytany 27624 razy)

Offline przemoprzem

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #60 dnia: 05 Stycznia 2018, 21:34:29 czas Polski »
Prwnie że..... Nie! Sorki rypłem się!... Ale można dać większe koło po drugiej stronie tego wałka i wtedy wałek napędowy posuwu zwolni. Dobrze myślę?

A Ty Tomek też masz wał na klapy?

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #61 dnia: 05 Stycznia 2018, 22:05:39 czas Polski »
Jedyne co można zrobić  to właśnie dać dwa razy większe koło na pierwszej przekładni pasowej przekazującej prędkość z wału głównego - wtedy zwiększymy przełożenie dwa razy.
Tylko musiałbym zmierzyć czy nie będzie za duże :)

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #62 dnia: 06 Stycznia 2018, 13:43:46 czas Polski »
Tomek też masz wał na klapy?

Nie , mam grube noże przykręcane podobnie ale bezpośrednio  do wału

Mnie wychodzi ,że ta maszyna kiedyś  miała posuw  oddzielnie napędzany (ma płaskie koło na sprzęgle) z transmisji pasami  płaskimi. dopiero ktoś dorobił układ na paski klinowe z napędu wału głównego.
Ty spokojnie możesz na sprzęgle powiększyć koło pasowe klinowe (w swojej maszynie zrobiłem ze sklejki na starym metalowym- jakość strugania zdecydowanie lepsza ) , a tak że powiększyć koło odbiorcze napęd z prawej  strony.
A dlaczego chcesz wymieniać  wszystkie  nakrętki  , przecież masz wiekszość  dobrych?

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #63 dnia: 06 Stycznia 2018, 23:07:47 czas Polski »
Nakrętki są zbite przez odkręcanie przecinakiem - tzn. bez klucza, trzeba by je wszystkie co najmniej przeszlifować, dlatego myślałem w pierwszej kolejności o dorobieniu nowych. Jeśli chodzi o śruby to większość też jest przeciągniętych i mam obawy czy będą dobrze trzymać.
Wiadomo że najlepszym rozwiązaniem byłby nowy komplet: śruba + nakrętka.

Offline przemoprzem

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #64 dnia: 06 Stycznia 2018, 23:21:11 czas Polski »
Wow. Też miałem ci podpowiedzieć że przecinakiem można by je odkręcić/dokręcić ale po chwili pomyślałem że to lekki drut. Rozejrzyj się za jakimś tokarzem - albo daj ogłoszenie na forum CNC.

Offline Arek15

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #65 dnia: 06 Stycznia 2018, 23:31:58 czas Polski »
klucz można samemu dorobić. rura grubościenna (o średnicy zewnętrznej nakrętki), pilnikiem robisz otwory(tak żeby powstały zęby wchodzące wycięcia nakrętek) u góry rury dziura na pręt żeby móc tym kręcić i ot załatwione:)

Offline Filip

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #66 dnia: 06 Stycznia 2018, 23:33:28 czas Polski »
Wymień lepiej wszystkie nakrętki. Może i koszt duży, ale na takich rzeczach się po prostu nie oszczędza. Pamiętaj, że odbierając materiał z grubościówki, zawsze stoisz w linii strzału.
Pytanie tylko, czy koniecznie musisz dorabiać tego typu nakrętki, z takim nacięciem? Sam mam grubościówkę z wałem na klapy, ale nakrętki mam sześciokątne, bodaj na klucz 27 mm. Może wtedy ślusarz nie będzie chciał tyle złotówek za to.

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #67 dnia: 06 Stycznia 2018, 23:43:47 czas Polski »
Dzięki za podpowiedź. Na razie rozeznaję temat i pytam wszędzie o różne sposoby i metody. Nie wiem dlaczego akurat zastosowano takie nakrętki - czy może mają większą powierzchnię docisku niż zwykłe nakrętki. Nie wiem tego.

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #68 dnia: 10 Stycznia 2018, 20:35:47 czas Polski »
Po rozebraniu prawie całej mechaniki - zostało jeszcze stół wytargać - pojawił się natomiast problem z silnikiem. Sąsiad stwierdził, że silnik jest połączony "na raz" i nie ma możliwości podpięcia go w gwiazdę/trójkąt bo trzeba by go "przewinąć", a co za tym idzie prąd rozruchowy będzie za duży żeby zabezpieczenia 25A wytrzymały. Nie wiem jak to chodziło bo wyłącznik rzeczywiście był "na raz" - ktoś gwoździe wbijał czy co?. Poniżej załączam zdjęcia puszki przyłączeniowej silnika może ktoś się zna i się wypowie czy rzeczywiście tak jest.
Mam również pytanie ponieważ będę pewnie musiał zakupić nowy ( tzn nowy używany) silni. Jakiej mocy 5,5 kW czy lepiej 7,5 kW?
Jakie macie moce w podobnych maszynach?
Obroty silnika chyba powinny być 1450 obr/min bo przy tych obrotach na wale głównym miałbym 5000 obr/min, wyższych chyba nie powinno być w tak starych maszynach.

Offline axer

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #69 dnia: 10 Stycznia 2018, 22:27:59 czas Polski »
Jakie obroty i moc ma ten oryginalny silnik? Może wystarczy zmiana zabezpieczenia na 25A typu C? Mi silnik 7.5kW na takim zabezpieczeniu startuje 9 na 10 razy, czasami zdarza mu się wywalić zabezpieczenie, ale to raczej przez to, że między walcami zostanie trochę zboża (silnik pracuje w gniotowniku).

Co do wymiany na inny - 5.5kW moim zdaniem wystarczy w zupełności.

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #70 dnia: 10 Stycznia 2018, 22:43:45 czas Polski »
Nie wiem jakie ma obroty ani moc bo nie ma tabliczki, szacuje że obroty powinien mieć 1450 obr/min, moc 10 lub 7,5 kW.
Zabezpieczenie przedlicznikowe mam B25 - jak miałem C25 to przy paru zwarciach leciały mi zabezpieczenia za licznikiem - a tam są zwykłe topikowe w skrzynce zaplombowanej i za każdym razem żeby je wymienić trzeba zerwać plomby i się Tauronowi pochwalić bo muszą przyjechać zaplombować, no i kosztuje to ponad 30 zł.

Offline Arek15

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #71 dnia: 10 Stycznia 2018, 23:28:06 czas Polski »
jak  6 uzwojeń wychodzi do kostki to powinno się dać na gwiazdę   i trójkąt spiąć.najlepiej silnik do autka i do jakiegoś elektryka to on ci powie dokładnie.

Offline wojo72

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #72 dnia: 11 Stycznia 2018, 12:29:20 czas Polski »
A na wewnętrznej stronie pokrywy puszki elektrycznej silnika nie ma schematów podłączeń?  Ilość obrotów można ustalić pytając elektryka ile ma biegunów (np. 4-biegunowe mają standardowo ok. 1460 obr/min przy 50 Hz).

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #73 dnia: 11 Stycznia 2018, 17:47:45 czas Polski »
Na wewnętrznej stronie puszki niestety nic nie ma. Rozmawiałem dzisiaj z elektrykiem, który przewija silniki i jutro go pakuję do auta i zawożę do niego ( nie wiem jak go wpakuje bo był ściągany z przyczepy TURem) i będę musiał szukać pomocy ( może we dwóch damy rade :)) 

Offline jendrekk2

Odp: Co to za grubościówka i czy warto się brać za nią?
« Odpowiedź #74 dnia: 12 Stycznia 2018, 22:29:55 czas Polski »
Sprawdziłem dzisiaj gwinty na śrubach i się okazuje że są calowe :o
Przecież to chyba nie możliwe żeby tak stara maszyna była z Anglii, chyba że dawno temu w którymś kraju stosowano gwinty calowe.
Myślałem że wymienię zmęczone śruby a tu muszę szukać po necie  >:(