Nawiewników nigdy nie montuje się w łazience ani kuchni. Powietrze z tych miejsc ma jak najszybciej opuścić mieszkanie przez kratkę wentylacyjną, a nie być przenoszone w inne części domu.
Coś nie halo.
Skoro wywietrznik jest w kuchni i w kuchni zamontujesz nawiewnik, to przecież ciąg będzie od nawiewnika do wywietrznika.
Z resztą, gdyby nawiewnik był w innym pomieszczeniu na tym samym poziomie, to powietrze leciałoby przez całą chałupę do wywietrznika.
Napiszę więcej.
To nie jest teoria. Jeden nawiewnik mam w kuchni, a drugi w ostatnim pokoju. Na początku, jak wiatr piździł, to je uszczelniałem, aby zimno nie było.
Wtedy przy kratce mogłem puszczać latawce.
Minus nawiewników jest taki, że powodują straty ciepła.
Za to plusów jest więcej:
1. Ograniczone do minimum ryzyko zatrucia "czadem" (mam piecyk gazowy).
2. Zawsze świeże, niewysuszone powietrze w mieszkaniu.
3. Utleniające się substancje z płyt wiórowych, przewodów elektrycznych, lakierów i plastików lecą w komin.