Mam Dewalt DW125, używam do konstrukcji. Brałem ją też na montaże, wydawało się, że będzie to super opcja, bo jedna maszyna do cięcia wzdłuż i w poprzek. Jak mi podbiło materiał do góry (deskę boazeryjną) to się odechciało wszystkiego. Serio. A jak tacie wyrwało, to połamało mocowanie osłony. Od tej pory nic na niej wzdłuż nie tniemy.
Tak podsumowując.
To jest bardzo dobry sprzęt, często nie zastąpiony, w wielu operacjach, przez inne maszyny. Ale praca na niej jest specyficzna i dość niebezpieczna. Trzeba myśleć i patrzeć, co się robi. Przy poprzecznym cięciu, przy wygiętym elemencie, potrafi skleszczyć i odbić w stronę operatora, albo podbić w górę.
Amatorowi nie polecam.