mniej więcej, takie najkrótsze.. co tego żona zdecydowanie zażądała samych nóżek bez cokołów.. żeby była jasność - żona ma 164 cm wzrostu więc przeciętnie i taki blat jest bardzo wygodny jeśli chodzi o wysokość roboczą.. lata temu pierwsze szafki mieliśmy takie kupowane standardowe i zawsze narzekała, kolejne już robiłem z płyty i już tamte miały 91cm, te mają 90 i jest optymalnie.. metoda obliczania wysokości roboczej jest prosta - osoba najczęściej pracująca zgina rękę przed siebie pod kątem prostym i od tego odejmuje się 10-15cm.. tak, żeby np. nożem na desce do krojenia łatwo było operować, inaczej trzeba się schylać, a że moja żona ma problemy z kręgosłupem to dobra wysokość jest bardzo ważna..