Trafiłem na większy dylemat. Mam trochę pieniążków odłożonych i mógłbym pozwolić na zakup dwóch metalowych strugów (np. stanley No.5 i jakiś mniejszy równiak) lub kilku używanych sztuk drewnianych. Do wykonania będę miał stopnie do schodów(dąb lub jesion), zadaszenie tarasu(sosna), meble tarasowe, jakieś mebelki do domu, pudełka itd. Jak widać wszystkiego po trochu. Wiem, że żeliwne są cięższe, mają śruby regulacyjne, ale drewniane są tańsze i mógłbym na każdym mieć nóż ustawiony inaczej.