po pierwsze to trudno określić DYMę jako "mobilną" - waży koło 100kg więc albo jesteś drugim pudzianem, albo masz maszynę stacjonarną

można dorobić oczywiście jakieś kółka, ale to już rzecz wtórna
po drugie jako użytkownik DYMy z kilkoma przystawkami stwierdzam że warto je dokupić. oczywiście jeśli chcesz tylko amatorsko robić to taka maszyna wieloczynnościowa ma wiele swoich zalet. musisz jednak pamiętać o tym, że każde takie przezbrojenie zajmuje czas i może się zdarzyć, ze będziesz musiał coś raz jeszcze ustawić/kalibrować. dlatego do pracy "profesjonalnej" gdzie ważna jest wydajność to się zbytnio nie nadaje
po trzecie - sam posiadam moduł pilarki. miał on sens gdy nie miałem żadnej innej pilarki stołowej. obecnie mam dedykowaną maszynę i myślę by ten moduł odsprzedać. co do dokładności pilarki to sprawa jest złożona. blat stołu pilarki to blacha gruba na ok 4-5mm. to sprawia, że możesz mieć kłopoty z odpowiednią płaskością. kolejna sprawa to przykładnica boczna - mocowana z jednej strony, a więc może się odchylać. to są oczywiście rzeczy, które możesz wyprowadzić na cacy, ale wspominam o nich byś miał pełny obraz. natomiast co mi strasznie przeszkadzało to fakt, ze DYMa jako już wiekowa konstrukcja nie posiada hamulca. to oznacza, że czas zatrzymania ma zdecydowanie za długi jak na moje oczekiwania
z przystawek mam jeszcze moduł szlifierki talerzowej. gdy szukałem kiedyś po sieci to na pewno nie opłaca się moduł szlifierki taśmowej - dostaniesz osobno taniej

. trochę dobrego słyszałem o module tokarki i wiertarki poziomej