Dziękuję za miłe przyjęcie

Miły68, ok napiszę co nieco, choć nie wiem czy warto wrzucać to do realizacji.
Krytyki się nie obawiam, po prostu jestem świadom masy błędów jakie popełniłem.
A więc tak w skrócie...
Mieliśmy ograniczony budżet na budowę domu, więc staraliśmy się zrobić na tyle by dało się wprowadzić a resztę wykańczałem w wolnych chwilach od pracy, po co płacić za wynajem.
Konstrukcję na schody wyspawał mój Tato, jest ślusarzem, więc wykonanie było ok.
Ale już podczas montarzu zostały popełnione pierwsze błędy - całość została poskładana na miejscu nie do końca tak jak powinna.
Potem okazało się, że posadzka na piętrze jest jednak wyżej niż planowaliśmy, więc wysokości stopni się rozjechały.
By to poprawić dospawaliśmy kawałki kątownika - tak, że powstały 4 podpórki pod każdy stopień, by uzyskać prawidłowe wysokości stopni.
To był drugi błąd, stopki były małe - około 5x5cm i stopnie nie były podparte na całej szerokości - tak byłoby gdyby leżały na całym profilu z którego jest zrobiona wanga.
Na tym położyliśmy suowe deski i starą wykładzinę i na 4 lata zapomnieliśmy o temacie.
Po tym czasie zdarłem stopnie i zrobiłem nowe z płyty OSB 22mm, na to po jakimś czasie miało przyjść drewno - wersja oszczędnościowa

To kolejny błąd, płyta OSB średnio się do tego nadaje. Jak to bywa z prowizorkami, płyta OSB przetrwała kolejne kilka lat aż do teraz.
Po zrobieniu zabudowy tarasu zamierzałem zabrać się za schody, zorganizowałem warsztat a i wiedzy sporo przybyło, w dużej mierze dzięki temu forum !
W międzyczasie stwierdziliśmy, że jednak nie chcemy drewnianych schodów i położymy wykładzinę, tylko trzeba poprawić i dokończyć to co już jest.
Schody z OSB niemiłosiernie skrzypiały, płyta pracowała na tych małych stopkach.
Na płytę OSB przykleiłem sklejkę 18mm. Podstopnica jest wklejona w stopień - w stopniu frezowałem wpust a w podstopnicy pióro. Utrudienie wynikało z tego, że podstonica do stopnia jest ustawiona pod kątem 80 stopni.
Taka konstukcja wynika z dwóch rzeczy, po pierwsze stopnie robią się trochę szersze a po drugie , całość miała być obudowana drewnem - spód schodów miał być lustrzanym odbiciem góry tworząc atrakcyjny wzór złożony z liter ZZZZ.
Sklejone w całość komplety stopień/podstopnica montowałem na konstrukcji. By poprawić ułożenie i stabilność stopnia pomiędzy stopień a konstrukcję ( metalowe stopki ) dałem kątownik który podpiera stopień na całej szerokości - kątowniki wycinałem z profila ościeżnicowego, odpadało wiercenie otworów.
By wyciszyć schody, pomiędzy stopień a metal dałem twardą czarną gumę 3mm, którą można kupić w dużych arkuszach.
Na surową sklejkę będzie klejona wykładzina.
Na jednym ze zdjęć widoczna jest spora szpara z lewej strony, pomiędzy stopniem a ścianą - to miejsce na płytę MDF - cała ściana będzie pokryta lakierowaną płytą MDF.
Z prawej strony między słupami bok schodów jest widoczny, widać też całą konstrukcję - pierwotnie to tam miał być widoczny ten ładny wzór ZZZ. Zrezygnowaliśmy jednak z tego. By lepiej wykorzystać przestrzeń pod schodami zabudujemy ją szufladami / regałem - regał wypelni przestrzeń między schodami i zasłoni nieobudowaną ich część.
Ufff to tyle. Teraz najchętniej zrobiłbym wszystko od 0 z drewna, ale kasa.. starałem się wykorzystywać to co już kiedyś zrobiłem.