Masz dwie opcje
- pierwsza to zdejmujemy z prętów "wózek" i wkładamy tulejki
- druga to zamiast dorobić tulejki rozwiercamy dokładnie otwory w wózku pod większy pręt i wymieniamy pręty prowadzące na większe
U mnie wystarczyło dorobić tuleje , a właściwie pseudutuleje przez dorobienie pasków blaszki 0,1mm z puszki po piwie i owinięcie ich na kształt tulei wokół prętów, nasunąłem na nie wózek tak aby lekko wystawaly z dwóch stron i wygiąłem wystające końcówki robiąc lekki kołnierz aby się nie wysunęły. Pręty przesmarowałem. Niby 0,2 mm dodałem, a luzu nie ma. U mnie ten luz nie był duży, więc ten zabieg wystarczył. W sklepie wybierałem egz aby był jak najmniejszy luz.
Wiem, też chciałbym uniknąć takich eksperymentów, ale coś kosztem czegoś. Nie oczekiwałem za 200zł jakości lamello ,:)