U mnie włącznik zaczyna szwankować, a nie ma nic bardziej irytującego jak napięcie i spina na rzaz a tu nic

.
Z dokładnością to radze sobie jak MChObi i frezuje na płaskim, czasami wyjdzie kicha ale rzadko.
Lamelki czy kołki kupuję w paczkach po 100 szt., po otwarciu lądują w litrowym słoiku po ogórach i mają zawsze sucho,
a tak w ogóle to myślałem tak jak Wy że kupiłem sporo na zapas a skończyły się o wiele szybciej niż bym przypuszczał.