Ja bym to zrobił inaczej.
Żadne kotwy chemiczne i szpilki.
Problem w tym, że szpilii na odcinku przechodzącym przez styropian będą jie podparte i z czasem się ugną.
Po pierwsze to po co taka potężna belka? Konstrukcja jest lekka, bez pokrycia.
Ja robiąc takie konstrukcje używam belek wymiarach 2cale na 4 cale. To około 100mm x 50mm.
I jest bardzo dobrze.
Jeśli o mocowanie chodzi.
Jesli belka ma 18 cm to w styropianie najpierw wytnij kanał o wysokosci np 15 cm aż do silikatu.
W ten kanał wstaw drewno. Daj kilka warstw drewna, bo belki 20cm na 15cm to nie wstawisz. Najpierw jedną do ściany, potem kolejną na nią u kolejną, aż zbliżysz się do powierzchni zewnętrznej tynku. Skończ 5 mm przed nią. Ewentualne przerwy pomiędzy drewnem i styropianem wypełnij pianką. Chodzi o to aby nie powstały mostki termiczne. Zatynkuj belkę do piwierzchji tynku oryginalnego. To z kolei zabezpieczy przed wilhocię.
I dopiero do tej konstrukcji krecisz belkę wspornikową do tarasu.
Będzie ona szersza od kanału w styropianie i zakryje pięknie wszystko.
Inna opcja to możesz ją przekręcić na szpilkach i kotwach chemicznych, ale tylko jako zakotwienie tarasu do muru, aby był stabilny. Ciężar belki musi spoczywać na dodatkowych słupach.