Blat wygląda na wytłoczkę z blachy, nie wiadomo jak z prowadzeniem taśmy (poza tym, że jakieś jest). Wysokość cięcia i szerokość adekwatne do ceny. Ciekawe jak z biciem kół itp.
Myślę, że jak ktoś potrzebuje taśmówki do wycinania "nie po liniach prostych", do zastosowania raz na jakiś czas, do duperelek i chce wydać możliwie jak najmniej to warto zaryzykować. Zawsze lepiej wtopić 450 zł niż 700 czy 1200, prawda?
Zawsze można przetestować a jak nie przypasi to złożyć i szybciutko oddać (byle nie zwlekać bo minie ustawowy termin).