Kupiłem dziś dłuta w Lidlu i pozytywne zaskoczenie w porównaniu do moich Yato.
Dosyć dokładnie naostrzone (malutki zadziorek po fabrycznym ostrzeniu), kilka pociągnięć (jakieś dwie minuty

) na papierze 800 i już dosyć ostre, jedno

.
Zrobiłem jeszcze jedno "porównanie" Yato-Lidl: lekkie uderzenie dwoma bocznymi krawędziami dłut o prawie takiej samej szerokości (waga) aby porównać twardość stali. Kolejne zdziwienie, na Yato większy ślad na krawędzi.
Chyba Lidlowe dłuta nie będą takie złe
załączam zdjęcie żeby nikt więcej nie psuł swoich dłut