Futrzak każdy sprzęt jest produkowany na licencji jakiegoś producenta. Np wkrętarka 18V jest na licencji boscha. Szlifierka oscylacyjna podobno również. Może masz jakiś zaprzyjaźniony kilkunastoletni serwis elektronarzędzi, oni tam potrafią po bebechach poznać kto to produkował (oczywiście nie w każdym przypadku).
Dodatkowo niektóre elektronarzędzia nie są produkowane na licencji przez Kompernass tylko produkują je firmy zewnętrzne jak scheppach, einhell etc. Można to sprawdzić na ostatniej stronie instrukcji obsługi.
Czy się opłaca czy nie, to rzecz względna. Weźmy np. szlifierke oscylacyjną za 89zł. I porównajmy z jej chińskimi kolegami z marketów. Okaże się że są droższe. Wkrętarka np 18V za 199zł z jednym aku li-on też wypada atrakcyjnie w stosunku do swojej marketowej konkurencji. Szlifierka taśmowa, też jest chyba tańsza niż graphit czy b&d na allegro czy makrecie. Ukośnica również jak mnie pamięć nie myli była tańsza niż inne chińczyki z podobnymi parametrami.
W każdej marce znajdzie się czarna owca, albo pechowo trafi się ferelny egzemplarz. Dlatego każdy sprzęt trzeba rozpatrywać indywidualnie.
Np. spawarki mają słabą opnie, Amigorg to opisywał. Ale z serwisu był zadowolony (dostał lepszy model z wentylatorem).
Mam sporo elektronarzędzi z lidla i nie narzekam, a planuję zakupić kolejne. Oczywiście jeśli wiem że danego sprzętu będę używał częściej, albo jest mi potrzebna większa precyzja, to kupuję coś markowego.