Udało mi się kupić szlifierkę taśmową, ponieważ było nawet dużo, a ludzie rzucili się na jakieś szmaty. Wygląda solidnie, tylko że od razu po włączeniu śmierdzi. Cały czas jak testowałem, to śmierdziała niemiłosiernie. Muszę ją się z nią wyprowadzić pewnie na zewnątrz. Nie wiem, czy wszystkie tak mają, czy tylko moja, ale bardzo dziwne to jest. "Pragmatyczny Przemku" czy twoja szlifierka śmierdzi podczas pracy?