22 Kwietnia 2026, 03:15:20 czas Polski

Autor Wątek: Elektronarzędzia Parkside  (Przeczytany 789828 razy)

Offline prezio

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1215 dnia: 10 Czerwca 2016, 20:40:15 czas Polski »
Ale pytanie czy jak nie wsadzisz 12v to czy nie zajedzie silnika na 10.8 - niby nie wiele ale kto wie. Nie do konca jestem pewien.
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1216 dnia: 10 Czerwca 2016, 23:07:08 czas Polski »
Napięcie wyższe o 10%, to prąd, obroty i moment też. Przy normalnej pracy chyba nic się nie stanie. Przy przeciążeniu - nie wiadomo jaką odporność na przeciążenia (wyższy prąd rozładowania) mają ogniwa baterii.

Offline 91az

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1217 dnia: 11 Czerwca 2016, 08:58:13 czas Polski »
Elektronika ogniwa powinna ograniczyć max prąd rozładowania/przeciążenia. Inna sprawa, że uzwojenie silniczka (przekrój przewodów dobierany pod źródło zasilania) może nie wytrzymać przy przeciążeniu lub dłuższej pracy - nie liczyłbym na dobre praktyki inżynierskie i dawny zapas 10% mocy - teraz liczy się przekroje przewodów "na styk" (waga urządzenia/cena metalu).

Przy ładowaniu też trzeba uważać - włożenie ogniwa 10,8V do ładowarki 12V (i na odwrót) może się źle skończyć, a końcówki aku takie same. ładowarki wyglądają podobnie i zapewne są elementarnie prymitywne (nie rozpoznające typu ogniwa).

Offline 91az

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1218 dnia: 13 Czerwca 2016, 10:04:31 czas Polski »
Przekonaliście mnie :-)

Kupiłem wkrętarke 12V. Jestem pod pozytywnym wrażeniem - choć Parkside parę razy ostatnio mnie rozczarował.

Solidnie wykonana, kompaktowa obudowa, moc niewiele mniejsza od większego Dextera 14,4V: na razie nie udało mi się znaleźć wkrętu Pz3, którego nie pociągnęłaby w obie strony w testowym drewniaczku. Akumulator trzyma i nie chce się jak na razie rozładować. Wygodny uchwyt na bity z możliwością nałożenia futerka na bit. Doświetlenie wystarczające i w miejscu roboczym - działa jak latarka w pozycji neutralnej przełącznika obrotów. Trzy lata gwarancji. Wygląda na to, że mam nowe fajne podstawowe narzędzie.

Z rozpędu kupiłem zestaw kluczy - jestem pod wrażeniem stosunku ilości części/ceny. Przetestowałem torx odkręcając zardzewiałe śruby szyn fotela w Avensis (ten model tak ma) - podobno potrafi to tylko profi sprzęt z Toyoty: trzeba użyć dużej siły do ruszenia. Dał radę bez widocznych uszkodzeń śruby i torxa choć potrzebowałem rurki-przedłużacza na kluczu, żeby zacząć ją wykręcać (WD-40 rzecz jasna w akcji).

Bity w Wieliczce faktycznie wyszły ekspresowo - w sobotę leżały dwa zestawy niedobitków. Wkrętarki i klucze były dostępne w dużej ilości.

Czekam na desant japońskich pił z UK/Irlandi ;-)

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1219 dnia: 13 Czerwca 2016, 10:17:05 czas Polski »
Ja kupilem chyba w czwartek (w ten sam dzien co sie pojawilo). Sama wkretarka naprawde super za te pieniadze. Jestem po montarzu legarow pod boazerie i bez problemu nawiercilem i przykrecilem jakies 20mb kantowki 3x4. Z baterii nie zeszla nawet jedna "kropka". Moc w zupelnosci wystarczajca, uchwyt wygodny. Martwilem sie na poczatku o bicie na futerku (bo to mocowanie jakos mnie nie przekonywalo). Po wyjeciu z walizeczki faktycznie bilo. Wystarczylo zdjac futerko i zalozyc pozadnie. Jest super.
Jak bym sie na sile mial przyczepiac to fajna by byla stabilniejsza podstawa. W obecnej postaci praktycznie nie da sie jej postawic.

Bity tez kupilem (ten zestaw z krotkimi i srednimi) i faktycznie sa swietne. Magnetyczna nakladka do robi robote, pudelko funkcjonalne. I faktycznie znikaly z Wieliczki juz w czwartek.

Ogolnie, w tych pieniadzach, bardzo fajne narzedzie. Tez czekam na pily japonskie i mam nadzieje na kolejna edycje czolgu ;).

PS. Sory za brak polskich znakow, brak ich na sluzbowym kompie ;).

Dentarg

  • Gość
Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1220 dnia: 13 Czerwca 2016, 11:01:35 czas Polski »
Widziałem te bity, ale cena za zestaw ponad 30PLN, strasznie drogo. Toż to zestaw hitachi z 42 bitami kosztuje 47PLN.

Offline prezio

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1221 dnia: 13 Czerwca 2016, 11:09:54 czas Polski »
Ilosc nie  ma znaczenia.
Zastanawiam sie jaka roznica jest w wykonaniu oraz w uchwycie magnetycznym - bo sadze ze tutaj warto sie przyjzec
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Dentarg

  • Gość
Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1222 dnia: 13 Czerwca 2016, 11:13:52 czas Polski »
Sądzę, że hitachi będzie miało lepszą jakość bitów niż parkside czy powerfix .... Po za tym inne firmowe duże zestawy są w podobny cenach (max 65PLN), a liczbą bitów biją te z lidla (zapewne jakość mają niegorszą).

Offline prezio

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1223 dnia: 13 Czerwca 2016, 11:17:29 czas Polski »
Zapewne masz racje - nie wypowiem sie ani na temat jednych ani drugich - sam uzywam Boscha.
Ale wiem ze i firmowki czasami sa bublem;)
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline prezio

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1224 dnia: 13 Czerwca 2016, 11:25:47 czas Polski »
U mnie leza i nikt nie kupuje - czekam az przecenia - moze dzisiaj ;) hihihih
Za to moge powiedziec ze lada moment pojawi sie pila/zaglebiarka Parkside'a z szyna 140cm ;) Niestety chyba podniesli cene ;(
Za tydzien jest w czechach - wiec niedlugo dotrze w inne miejsca ;)
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline abyss

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1225 dnia: 13 Czerwca 2016, 14:01:19 czas Polski »
Właściwie nie elektronarzędzie a narzędzie - ale już tu o niej było. Tak jak myślałem - przecenili 2 sztuki :) Jedną kupiłem i zrobiłem mikro-test cięcia - link do video niżej. Ciąłem drewno nieco starsze, ale troszkę żywiczne, wygląda mi na sosnę, ale specem nie jestem (tak, wiem że blat z imadłem się giba, coś bardziej solidnego w bliskich planach). Rączka - nieco luźna wzdłużnie, ale nie jest to dramat. Może da się to jakoś "umocnić". Tnie się dosyć miło.



Offline prezio

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1226 dnia: 13 Czerwca 2016, 14:10:08 czas Polski »
No to jak w Irlandii przecenili to byc moze w UK tez - musze zerknac dzisiaj.
Co do imadelka - to jak juz masz przyczepione do sklejki to polaz gdzies na blacie i sciskami zlap;) ;) mniej sie bedzie kiwal ;)
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline Pragmatyczny Przemek

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1227 dnia: 15 Czerwca 2016, 20:40:59 czas Polski »
Ja sobie kupiłem wskaźnik laserowy krzyżowy i lutownice.
Laser świeci i sam się poziomuje i pionuje, lutownicy jeszcze nie uruchomiłem ;)

kwita

  • Gość
Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1228 dnia: 16 Czerwca 2016, 15:43:54 czas Polski »
Zastanawiałem się nad Parksidem ale niestety kupiłem Boscha GLL 2-80, zależało mi na dokładności, w Parkside dochodzi nawet do 5-krotnie większej niedokładności aniżeli w Boschu, ale cena też robi swoje. Nie bardzo rozumiem, że automatyczna niwelacja jest do 4% a ma różne zakresy dokładności. W Boschu jest sygnalizacja dźwiękowa gdy nierówność podłoża przekracza 4% a dokładność w całym zakresie 0-4% jest taka sama, czyli 0,2mm/m.
« Ostatnia zmiana: 16 Czerwca 2016, 15:57:25 czas Polski wysłana przez kwita »

Offline peter

Odp: Elektronarzędzia Parkside
« Odpowiedź #1229 dnia: 19 Czerwca 2016, 00:43:56 czas Polski »
czy posiada ktoś zagłębiarkę PARKSIDE PTSS 1200 A1 bo będzie od czwartku po 90 euro