Witam po długiej nieobecnośći.
Niespełna dwa lata temu zakupiłem piłę stołową sheppach Hs105. Piła jak na swoją cenę bardzo ale to bardzo dobra. Ale jak to bywa człowiek ma ochotę się rozwijać.
Mam na oku trzy piły:
Scheppach ts 82.
Charnwood w619.
Bosch GTS 10 Xc.
Podstawowe pytanie to czy ktoś z obecnych tu na forum ma lub miał któraś z dwuch pierwszych?
Na mobilności mi nie zależy, bo nigdzie nie biegam z piłą.
Kusi mnie żeliwny stół roboczy w pierwszych dwóch ale z drugiej strony mała moc.
Proszę pomóżcie w wyborze.
Dzięki