14 Maja 2026, 23:24:31 czas Polski

Autor Wątek: Kolejny dylemat nad wyborem  (Przeczytany 2216 razy)

Offline Pomidor

Kolejny dylemat nad wyborem
« dnia: 24 Stycznia 2020, 23:41:25 czas Polski »
Witam po długiej nieobecnośći.
Niespełna dwa lata temu zakupiłem piłę stołową sheppach Hs105. Piła jak na swoją cenę bardzo ale to bardzo dobra. Ale jak to bywa człowiek ma ochotę się rozwijać.
Mam na oku trzy piły:
Scheppach ts 82.
Charnwood w619.
Bosch GTS 10 Xc.

Podstawowe pytanie to czy ktoś z obecnych tu na forum ma lub miał któraś z dwuch pierwszych?
Na mobilności mi nie zależy, bo nigdzie nie biegam z piłą.
Kusi mnie żeliwny stół roboczy w pierwszych dwóch ale z drugiej strony mała moc.
Proszę pomóżcie w wyborze.
Dzięki

Offline Talos


Offline jasiop

Odp: Kolejny dylemat nad wyborem
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Stycznia 2020, 18:36:03 czas Polski »
A co Ci przeszkadza w 105 ?
Co Cię ogranicza w tej pile ?
Jasio P - Rzeszów

Offline Pomidor

Odp: Kolejny dylemat nad wyborem
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Lutego 2020, 13:36:15 czas Polski »
No właśnie po długich przemyśleniach doszedłem do wniosku że ten mój siepacz w sumie nie ma jakiś dużych wad. A na pewno jest na tyle precyzyjny po ustawieniu jak te które miałem na celowniku. No na pewno stół jest troszkę bardziej krzywy niż te odlewane z żeliwa ale chyba nie aż tak żeby płacić dwa razy tyle. Więc zostaje przy scheppach.