Wyczyściłem i wyszlifowałem stół grubościówki. Przed kolejną próbą blat posmarowałem ropą. Pierwsze kilka prób było z małymi problemami. Trzeba było dość konkretnie pomóc wałkom napędowym, żeby przepchnęły deskę na druga stronę. Po kilku próbach i samoczynnym wytarciu ropy przez materiał obrabiany było coraz lepiej. Odniosłem wrażenie, że przy zupełnie czystym (bez ropy) blacie efekt był najlepszy. końcowy etap całkiem zadowalający.
Tak się prezentuje nasz sprzęt. W zasadzie nie rozkminiłem w nim jeszcze tylko jednej rzeczy. Na zdjęciu, na którym widać blat grubościówki po lewej stronie jest dźwignia. Za diabła nie wiem do czego służy. Ma bardzo mały zakres ruchu. Wygląda jak by jej nikt nigdy nie używał. Przy poruszaniu nią góra/dół w zasadzie nic się nie dzieje. Macie jakiś pomysł ?
Zamiast ropy użyj specjalnych płynów do zwiększenia poślizgu. Ja używsm silikonu w aerozolu który jest suchy i nie wchodzi w drewno.
Cytat: Luki1978 w 05 Kwietnia 2020, 16:12:25 czas PolskiTak się prezentuje nasz sprzęt. W zasadzie nie rozkminiłem w nim jeszcze tylko jednej rzeczy. Na zdjęciu, na którym widać blat grubościówki po lewej stronie jest dźwignia. Za diabła nie wiem do czego służy. Ma bardzo mały zakres ruchu. Wygląda jak by jej nikt nigdy nie używał. Przy poruszaniu nią góra/dół w zasadzie nic się nie dzieje. Macie jakiś pomysł ?