Cześć,
Zabieram się za budowę niewielkiej szklarni na drewnianym szkielecie. Szklarnia ma być pokryta poliwęglanem - czyli lekka - ale ma być przy tym ładna (wymaganie nr 1 od żony).
Dodatkowo ma być demontowalna, bo za kilka lat może ją czekać przeprowadzka.
Szklarnia jest luźno inspirowana produktem o nazwie Baron z tej strony:
https://pmdesign.net.pl/ogrod/szklarnie/Wymiary to 3x6 metrów, ściana wysoka na 2m, kąt dachu około 35 stopni.
No i ostatnia informacja - w naszym ogrodzie doczekaliśmy się już co prawda wysokich krzaczorów i żywopłotu, ale wciąż dmucha tu zdrowo

Płyty poliwęglanu chciałbym na ścianach i na dachu mocować mniej więcej tak:
https://drive.google.com/file/d/1hcxNzrkNV0TcJy4xCbUmxoKeXMvYl1dd/view?usp=sharingJako amatorski amator, co to dotąd tylko jakieś płoty, pseudo-altanki i wiaty z kręcącego się mokrego drewna klecił pytań do fachowców mam milion

Żeby więcej nie zanudzać zacznę od pierwszego:
1. Jakie przekroje?Na dół planowałem ramę z belki 100x100mm.
Nie wiem natomiast jakich przekrojów użyć na słupki i krokwie. w składzie nieopodal mam C24 45x95 lub 60x120.
Z jednej strony nie chcę przesadzać (zona mawia że moje dotychczasowe "wyroby" przygotowałem na wybuch małej bomby atomowej) ale z drugiej strony mam na uwadze to nasze wietrzysko.
No i sposób montażu: przy 45 mm szerokości płyta będzie mało zachodzić na krokiew/słupek - jeżeli uwzględnić dodatkowo kilka milimetrów potrzebnych na dylatację poliwęglanu.
Co radzicie?
Bronek