jest kilka chałupniczych metod, żeby sobie z tym poradzić:
1. jeśli dno sanek jest równe, to zrób listewkę T-track tak żeby się opierała o dolną część a górną może mieć węższą
2. jeśli jest druga prowadnica, to próbuj zrobić sanki które będą trzymały równoległość względem tarczy opierając się na obu np. wewnętrznych końcach rowków
3. wgl sprawdziłbym czy którykolwiek bok tego rowka trzyma równoległość wzgl tarczy - no bo jak masz tylko jeden profil albo chcesz prowadzić sanki tylko po tym jednym, to musisz go mieć prosto. Tu jest większa rzeźba, ale da się to zrobić - potrzebowałbyś długiej prowadnicy - ustawiasz równolegle do tarczy i wzdłuż niej docinasz lub skrawasz krawędź która jest bardziej krzywa (w najgorszym wypadku obie). Nie zrobisz tego oczywiście z ręki, tylko proponowałbym zbudować sobie jakieś sanki robocze dla szlifierki kątowej albo pilnika do metalu montowanego np na frezarkę (tylko metal potrzebuje wolniejszych obrotów niż frezarka do drewna)
Wszystko zależy od tego co chcesz uzyskać i jakie masz możliwości sprzętowe. Jest jeszcze 4. opcja jeśli ten profil nie trzyma żadnego kąta - łapać się okrakiem stołu lub wyciąć własny równoległy rowek taki, po którym będzie latał Ci jakiś kątowniczek zagłębiony. Przy okazji polecam pasty poślizgowe lub co najmniej smarowanie świeczką do takich DIY

Temat rzeka ogólnie, jak pisałem chałupniczo/warsztatowo jesteś w stanie wiele uzyskać. Natomiast jeśli taką dopiero co kupiłeś to próbowałbym reklamować...