Witajcie, odnośnie oklejania: najtaniej przy niewielkich ilościach to klej kontaktowy na pędzel np. Pattex, klej w sprayu zabieram zawsze ze sobą na montaże, gdyby trzeba było coś skorygować, fajnie i szybko się klei ale wychodzi drogo. Przy większych ilościach oklejania radzę skorzystać z hurtowni, ja mam wynegocjowaną cenę na poziomie 1,20 netto dla okleiny 2mm, płyta 18mm.
Odnośnie frezarki z firmy Makita, proszę zwrócić uwagę na tuleję zaciskową, kiedyś potrzebowałem na szybko i kupiłem małą Makitę z tuleją 5mm, no i zaczął się problem z frezami większość dostępnych od ręki ma trzpień 6mm.
Co się frezów, przy okleinie nieodzowny frez z promieniem 2mm.
Dla okleiny 0,8; 0,5, 1mm próbowałem różnych noży, ostrzy do strugów, jak i samych dłut, najlepiej natomiast pracuje mi się płytką wyciętą ze zużytej tarczy do piły formatowej, wycięty kwadrat 45x45mm, z jednej strony zaostrzony jak dłuto, z przeciwległej krawędzi nawinięta taśma izolacyjna płócienna nie za dużo warstw tak by nie wrzynało się w dłoń - zalety takiego własnego noża (cykliny) zdecydowanie lepsze operowanie przy materiale, łatwe utrzymanie kąta noża względem płyty i obrzeża, z tego co pamiętam to festool ma taką cyklinę, ale po co płacić.
Natomiast do wygładzenia i zaoblenia krawędzi przy okleinie maks. 1mm, używam klocka drewnianego czy też płyty z naklejonym filcem, dociskając filc energicznie przejeżdżam po krawędzi, okleina pod wpływem tarcia i ciepła ładnie się wygładza.
Odnośnie frezowania zbyt mocno wystającej ponad płytę okleiny, proszę sprawdzić jak się będzie zachowywać okleina przy frezowaniu do płyty i na zewnątrz, w moim przypadku pomagało frezowaniu do płyty. Inną sprawą jest jakość okleiny, niektóre są trochę bardziej kruche inne zaś bardzo fajne elastyczne, no i temperatura w której obrabiamy okleinę.
Do JarekO - jestem pełen podziwu dla profesjonalizmu i pasji dla tworzonych przez ciebie dzieł. Pozdrawiam.