15 Lipca 2026, 22:12:42 czas Polski

Autor Wątek: Więźba dachowa  (Przeczytany 11432 razy)

Offline jimminen

Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #15 dnia: 29 Lipca 2015, 10:30:39 czas Polski »
waserwaga do poziomowania murłat ja wykorzystałem pasy sklejki wodoodpornej o szerokości murłaty. Pamiętaj o izolacji z papy miedzy betonem a drewnem.
Z kątem prostym to chodzi o rzut krokwi na płaszczyznę bo jaki kont obierzesz to już w projekcie masz…
Jak będziesz miał idealnie wypoziomowane murłaty i równoległe do siebie to jest to podstawa dalszej pracy.
ściany szczytowe muruj nie do końca 20 cm na styropian.
AHA najważniejsze pamiętaj o wentylacji dachu… to będzie poddasze użytkowe ocieplone ?
bo jeśli tak to musi być to wentylowane, tak między ociepleniem a kryciem wstępnym jaki i między kryciem wstępnym a docelowym...

Offline WojtekS

Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #16 dnia: 29 Lipca 2015, 10:37:40 czas Polski »
Tak poddasze użytkowe, ocieplone wełną albo pianką jeszcze nie zdecydowałem.
Zastanawiam się też jakiej długości gwoździe kupić do deskowania. 4,5x125mm czarne, skręcane będą ok czy za krótkie? Po odjęciu grubości deski gwóźdź będzie w krokwi na 10 cm.

krzysiek

  • Gość
Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #17 dnia: 29 Lipca 2015, 11:22:41 czas Polski »
Twój znajomy dobrze mówił. Więźba musi być oddzielona od szczytu warstwą styropianu. Inaczej powstanie mostek cieplny. Potem jeszcze doszczelniasz pianką.
W przypadku drewna trudno mówić o "mostku cieplnym" -jest ono bardzo kiepskim przewodnikiem ciepła.
Ze styropianem też bym uważał - łatwo nasiąka wodą i drewno może od niego ulegać nawilgoceniu. Lepiej jest dobrze je zaimpregnować i na powierzchnie muru położyć papę izolacyjną. Nie rób żadnych szczelin, dach musi opierać się też na murze szczytowym bo inaczej prędzej czy później "odpłynie " Ci ściana kolankowa.

Offline WojtekS

Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #18 dnia: 29 Lipca 2015, 11:33:07 czas Polski »
Jeśli chodzi ci o to że wiatr przewróci ścianę szczytową, to zamierzam od strony poddasza dać krokiew odizolowaną zaraz przy ścianie-tak żeby w razie wichury ściana szczytowa mogła się oprzeć o konstrukcję dachu. Co do murowania aż do obicia to wszędzie gdzie pytałem mówili że to kiepski pomysł bo dach jednak z czasem będzie schnął i pracował a co za tym idzie takie połączenie ze ścianą może okazać się za ciasne co będzie powodować powstanie charakterystycznych "dołów" w połaci..
Sorka że się tak mądrzę-piszę tylko co mówili mi ci co robią dachy zawodowo.

Offline jimminen

Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #19 dnia: 29 Lipca 2015, 12:00:36 czas Polski »
gwoździe skręcane ocynk rozumiem ze deski bijesz do krokwi wystarczą 70 przy deskach calowych.
Co do ściany szczytowej jak w projekcie masz płatew kalenicową to ją osadzasz ale nie na ścianie tylko na słupie żelbetowym, który jest powiązany z wieńcem. (Cały czas mówimy o domu murowanym… ) izolacja musi być i sytropian + piana najodpowiedniejszy
tam nie ma prawa być wilgotno bo od zewnątrz zadaszenie + tynk a od wewnątrz wentylacja. Wtedy nie masz kondensacji pary wodnej na ścianie szczytowej przy ogrzewanym poddaszu.
Masz rację nie powinno się łączyć konstrukcji dachu z ścianą szczytową, a za jej stabilność odpowiada wieniec lub słupy żelbetwe.
Dach pracuje, drewno wysycha … a ścina stoi...

krzysiek

  • Gość
Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #20 dnia: 29 Lipca 2015, 12:08:37 czas Polski »
Doły połaciowe powstają na krokwiach niepodpartych płatwiami i przeciążonych, ale nie od schnięcia drewna - ktoś "wie dzwonią ale nie wie, w którym kościele". Na Twoim zdjęciu widać już zakotwione śruby dla krokwi tak więc planujesz je przymocować do ściany kolankowej. Więc co?  Ci co Tobie doradzają to nie widzą problemu w tym ,że i tutaj też będzie z czasem ciasno. Dach będzie sechł , mury też i z czasem będą siadać. Jak wszystko razem prawidłowo powiążesz to dom będzie trwały . Jak teraz dasz luzy tam gdzie nie potrzeba to z czasem dach zacznie Ci "stękać" a mury pękać. I raczej muruj do pobicia , płatwia powinna oprzeć się na ścianie szczytowej z podkładką z papy izolacyjnej i "wiatrówkę" daj szerszą niż krokiew.

Offline WojtekS

Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #21 dnia: 29 Lipca 2015, 12:11:10 czas Polski »
I ostatnie pytanie co by nie zawracać gitary. Jaką papę dać, tak żeby była jedna warstwa i przy okazji nie zbankrutować? Rozumiem że kładzie się ją zaczynając od dołu dachu w stronę kalenicy z zakładem przyklejonym lepikiem na zimno do poprzedniej warstwy?
Krzysiek-nie będzie żadnych płatwi a szpilki są do murłaty a nie krokwi.

krzysiek

  • Gość
Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #22 dnia: 29 Lipca 2015, 12:16:22 czas Polski »
 jimminen - czy ja gdzieś napisałem o łączeniu ściany szczytowej z konstrukcją dachu ? Między "opieraniem " , "położeniem" a "połączeniem" jest duża różnica znaczeniowa. I jeszcze jedno przy małej rozpiętości ścian szczytowych - tutaj 5 m -wylewanie słupa żelbetowego jest zbędne i na pewno nie w budynku o takiej konstrukcji. Tutaj ciężar dachu równomiernie rozkłada się na wszystkie ściany poprzez mur kolankowy i szczytowy.
« Ostatnia zmiana: 29 Lipca 2015, 12:21:08 czas Polski wysłana przez krzysiek »

krzysiek

  • Gość
Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #23 dnia: 29 Lipca 2015, 12:22:57 czas Polski »
Krzysiek-nie będzie żadnych płatwi a szpilki są do murłaty a nie krokwi.
Kto Ci zaprojektował ten dach ?
Krokwie na czym będą się opierały ?
« Ostatnia zmiana: 29 Lipca 2015, 12:25:01 czas Polski wysłana przez krzysiek »

Offline WojtekS

Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #24 dnia: 29 Lipca 2015, 12:28:51 czas Polski »
Oczywiście na murłacie.

Offline jimminen

Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #25 dnia: 29 Lipca 2015, 12:29:40 czas Polski »
jeżeli papa jest kryciem wstępnym to kładziemy od dołu poziomo górny pas papiakami przybijamy potem go nakrywamy kolejną warstwą, lepikujesz łączenia poziome z zakładem, pionowe też możesz…
na to kontrłaty i łaty kontrłaty posmarować lepikiem na zimno od spodu.
najlepsza papa to podkładowa termozgrzewanla na osnowie poliestrowej SBS.


Offline jimminen

Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #26 dnia: 29 Lipca 2015, 12:32:45 czas Polski »
ale my tu gadu gadu a tam trzeba projekt i w nim powinno wszystko być ściany kolankowe wieniec słupki i szpile do murłaty… bo to chyba dom jest ? Kierownik budowy? …
ale zaraz teraz wodze zdjęcie nie ma wieńca? czemu te zaszalowane słupki nie idą do końca kolankowej?
« Ostatnia zmiana: 29 Lipca 2015, 12:35:24 czas Polski wysłana przez jimminen »

Offline WojtekS

Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #27 dnia: 29 Lipca 2015, 12:36:32 czas Polski »
Tak jak pisałem-nie wiem czy tu czy przy witaniu się- jest to domek letniskowy budowany na zgłoszenie więc całość konstrukcji jest tylko i wyłącznie moim pomysłem. Nie mam żadnego projektu a jedynie znajomy konstruktor policzył mi jakie przekroje i odległości czego mają być. Nie mam "instrukcji obsługi" :) Więc konsultuję się z mądrzejszymi od mojej skromnej osoby.
Papa koniecznie musi być zgrzewana? Nie może być tylko lepik na zimno i papiaki?

krzysiek

  • Gość
Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #28 dnia: 29 Lipca 2015, 12:56:19 czas Polski »
Trzeba było konsultować przed rozpoczęciem budowy. Szkoda ,że ten znajomy konstruktor nie wyjaśnił Ci wszystkiego na początku.

Offline WojtekS

Odp: Więźba dachowa
« Odpowiedź #29 dnia: 29 Lipca 2015, 13:38:45 czas Polski »
No sorry ale nie będę koleżki męczył o szczegóły dotyczące gwoździ czy też rodzaju papy. Jego zadaniem było zrobić rysunki co gdzie ma być i jakiej wielkości a nie doradzanie czy wkręty mają być ocynkowane czy czarne. Tego nie ma w żadnym projekcie. Liczyłem na to że takie rzeczy podpowiedzą mi ludzie na branżowym forum ale jak widzę ty się Krzysiu zachowujesz jakbyś wszystkie rozumy pozjadał i wyczuwam twoją niechęć do podpowiedzi także tego...
Na szczęście są tu inni chętni podzielić się swoją wiedzą a nie jak ten uparty osioł, co uczepił się jednego swojego pomysłu i idzie w zaparte. Skoro kilka osób mówi żeby nie robić tak jak proponujesz to chyba coś w tym jest. No ale jeśli jesteś specjalistą w tej dziedzinie i zbudowałeś już kilkanaście domów murując pod samo deskowanie dachu to na pewno klienci są zadowoleni skoro masz jeszcze robotę. Ale wyczuwam tu po prostu indywiduum z rozumem 80 latka zamkniętego na świat. Bez urazy rzecz jasna.