Witam

Jeśli będziesz próbował ciąć pnie na deski za pomocą spalinówki i prowadnicy, to pamiętaj aby mieć łańcuch dobrze naostrzony - nie tylko pod względem ostrości ale z obu stron musi być równo naostrzony, w przeciwnym wypadku prowadnica będzie krzywo wchodziła w drewno. Pamiętaj tez o spiłowaniu ograniczników na łańcuchu. No i najważniejsze. Jeśli będziesz ciął kłodę wzdłuż, to się nie spiesz. Piła wchodzi bardzo opornie jeśli tniemy drzewo wzdłuż a nie w poprzek

. Sam nigdy tak nie ciąłem, ale to kwestia czasu aż spróbuję. Wiedzy teoretycznej mam jednak sporo bo czytam o tym od dawna i oglądam przeróżne patenty. O ile się nie mylę to Matthias Wandel ma gdzieś u siebie filmik na YT, w którym testuje tą technikę cięcia i świetnie wyjaśnia jakie popełniał błędy i jak ulepszał swój system, warto obejrzeć. jak znajdę to zaraz wrzucę linka

.
https://www.youtube.com/watch?v=EqciYYiwlrQCo do sposobu Izzy Swan'a, to nadaje się chyba tylko do małych drzewek. Jak masz wyrówniarkę to możesz pokusić się o łupanie pnia za pomocą siekiery i klinów, tak jak planowałeś, a potem na wyrówniarce czy grubościówce doprowadzić deski do ładu

. Tu też Ci wrzucę ciekawy filmik jeśli go znajdę.