No więc skończyłem i chciałem pokazać efekt końcowy

. Pomalowałem to co trzeba było pomalować zielonym Hammerite (młotkowy) tak jak radził Jarek. Blat jest dorobiony z polakierowanej sklejki 18mm a na środku jest wymienna płytka grubości 16,5mm (nie malowałem jej). Aby wiertarka pasowała do dużego mocowania wytoczyłem pierścień i go przeciąłem na pół tak aby obejmował wiertarkę i po zaciśnięciu ją dobrze trzymał. Jak radził tomekz dorobiłem osobny włącznik na nogę z części starego przedłużacza i włącznika od światła. No pomysł był genialny niby taka prosta rzecz a człowiek siedzi i myśli jak mógł bez tego żyć wielkie dzięki za podrzucenie pomysłu

. Wszystko posmarowane i chodzi jak trzeba. Dodam że wcześniej używałem taniego statywu z marketu firma Ellix no i nie ma żadnego porównania na tamtym były takie luzy że ruszał się po 2-3cm na boki a wszystko było po dokręcane jak trzeba i na dodatek przy opuszczaniu ramienia w dół zacinał się tak że można sobie było krzywdę zrobić

. No ale czego się spodziewać po czymś takim. Jak pobawiłem się troszkę tym ze złomu przed jakimkolwiek oczyszczeniem zdziwiło mnie to że mimo stanu w jakim się znajduje działa świetnie. Nie ma co narzekać na Ellixa bo sporo za jego pomocą zrobiłem ale jakbym miał kupić go jeszcze raz to wolał bym odczekać parę miesięcy i kupić najtańszą wiertarkę kolumnową i też tak radze wszystkim którzy nie wiedzą co wybrać

. Dziękuje wszystkim za rady i pozdrawia M.