Potrzebuje czegoś do równego obrabiania desek. Chodzi mi tutaj o precyzyjny wymiar. Deski mam teraz suche około 1m3 i muszę z nich zdjąć z 2mm. W przyszłości będę dokupywał tarcicy o wymiarach zbliżonych do 270mm szerokość i 26 - 27mm grubość z 3 m3 na początek - będę to suszył na dworze pod przykryciem. Potrzebuję to przerobić na dokładnie 270mm szerokości oraz 25mm grubości. Deski będą mieć ~2,5 metra długości. W razie konieczności mogę je pociąć na mniejsze elementy, ale łatwiej pracować już na obrobionej desce, bo lubię precyzję. Kwota, którą podałem ma trochę rozbieżności, bo od jakiegoś czasu wertuję internet i mam dylemat. Jestem kompletnym amatorem w dziedzinie stolarstwa/obróbki drewna. Można założyć, że grubościówka musi przyjąć 280mm. Mam na oku dwa modele:
bernardo th 330 za ~1250zł
MAKITA 2012 NBX 2870zł i 2990 ze stołem
Oczywiście idealnym rozwiązaniem będzie wydanie "tylko" 1250zł, ale zastanawiam się tutaj o jakość i trwałość. Czy możecie coś napisać o tych modelach, ewentualnie polecić inne?
Zostaje jeszcze kwestia obrobienia sztorca deski. Oba modele mają max wysokość w okolicach 150mm i tam deska nie wejdzie. Czym to obrobić? Generalnie myślałem o strugarce elektrycznej , ale nie wiem czy to dobry pomysł. Może jakiś ręczny strug stanleya?