19 Maja 2026, 10:58:01 czas Polski

Autor Wątek: Stół ogrodowy  (Przeczytany 9390 razy)

Offline bellerophon

Stół ogrodowy
« dnia: 22 Sierpnia 2013, 00:04:45 czas Polski »
Jest to moja pierwsza realizacja więc proszę o wyrozumiałość. Jednak konstruktywna krytyka jest jak najbardziej wskazana.
Razem z bratem postanowiliśmy zrobić stół do ogrodu, aby zastąpić nim stary wysłużony stół plastikowy, który nie prezentował się już najlepiej.
Wybór materiału padł na modrzew ze względu na jego właściwości i charakterystyczny wygląd.
Struganie desek odbywało się ręcznie z braku odpowiedniego sprzętu dlatego jakość powierzchni nie była idealna. Następnym etapem było dokładne oszlifowanie w celu usunięcia śladów po struganiu.
Wszystkie elementy docinane według wcześniej przygotowanych dokładnych rysunków wykonawczych.
W wyborze zabezpieczenia powierzchni pomogła Lidka za co jeszcze raz DZIĘKI. I tak wybór padł na lazurę.
Po dwukrotnym pokryciu wszystkich elementów nastąpił montaż.

Offline bellerophon

Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Sierpnia 2013, 00:09:05 czas Polski »
Kolejna część zdjęć.

Offline Morświn

Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Sierpnia 2013, 00:16:53 czas Polski »
Według mnie super wygląda. Szczególnie nabiera blasku po pomalowaniu świetny wybór.

Offline JarekO

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1915
  • Ocena +26/-4
  • Centrum dowodzenia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Domidrewno.pl
Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Sierpnia 2013, 00:22:09 czas Polski »
Kawał mebla! Waży pewnie sporo :) i biały, plastikowy stolik idzie w zapomnienie :) Moja jedna uwaga - Lidka pewnie też o tym pisała, widać zacieki lazury... "suchym pędzlem" powinieneś malować. Bardzo mało lazury i wcierasz pędzlem.

Dzięki za kolejny fajną realizację na naszym forum!
----------------------------------------
Pozdrawiam
Jarek

Offline bellerophon

Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Sierpnia 2013, 00:33:56 czas Polski »
No to racja, trochę waży. Ale nie będzie to stół przestawiany co chwile, także nie ma problemu. Waga wynika z wielkości (100x200 cm), przygotowany na 8 osób.
Teraz z bratem aktualnie jesteśmy na etapie przygotowywania dokumentacji do wykonania ławek do tego stołu.
Z lazurą to było tak: ciągle starałem się aby pędzel był prawie suchy a i tak gdzieniegdzie pojawił się zaciek. Ale mam nadzieję że z każdym kolejnym meblem będzie ich mniej i dojdę do wprawy.

Offline Szczepan

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 544
  • Ocena +44/-0
  • ARS LONGA VITA BREVIS
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Snycerstwo
Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Sierpnia 2013, 06:55:34 czas Polski »
Sęki ładnie zaflekowane, całość solidna i reprezentatywna. No i dokumentacja jak należy. Teraz ława  krzesła do kompletu ;)

Offline Jakub

Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Sierpnia 2013, 17:45:00 czas Polski »
Hmmm jesteś zadowolony ze szlifowania? Porobiły Ci się straszne dołki ponieważ zebrałeś więcej z miękkich słojów wiosennych. Jest to problematyczne w gatunkach iglastych ale nie jest nie do wyeliminowania  ;) Generalnie mebel baaardzo konkretny ;D
Pozdrawiam Jakub.

Offline bellerophon

Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Sierpnia 2013, 17:58:00 czas Polski »
Ale o jakich dołkach mówisz? Bo nie za bardzo wiem o jakie Ci chodzi?

mily68

  • Gość
Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Sierpnia 2013, 18:57:58 czas Polski »
Taki urok gat. iglastych że coby nie robić zawsze na końcu i tak wyjdą górki - dołki (choćby po lakierze). Jeśli Jakubie masz patent na sosnę / świerk żeby dały się wyszlifować idealnie na płasko i ta "płaskość" została po lakierze to zapewne wielu z nas będzie Ci dozgonnie wdzięczna za ujawnienie tego sekretu...
A stół konkret bez dwóch zdań...

Offline Jakub

Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Sierpnia 2013, 19:46:24 czas Polski »
Mówię o tym, że w gat. iglastych są wyraźnie widoczne słoje przyrostu rocznego. Jak się przyjrzycie, pomacacie itd. to zauważycie, że te jasne są miękkie a te ciemniejsze są twardsze. Cały dowcip polega na tym, żeby tak szlifować aby zbierać równo i te i te, bo szlifierka czy też papierek w dłoni czy gąbka ma łatwiej zebrać to miękkie i to robi powodując powstawanie górek i dolinek. Problemu nie ma przy słoju stojącym, natomiast pojawia się przy leżącym (flader) gdzie mamy duże powierzchnie poszczególnych słoi. Nie wiem czy mnie rozumiecie, jak coś to piszcie. A co do szlifowania to tak, w kolejności rozwiązań najlepszych:
1. Szlifierka szerokotśmowa  ;D
2. Szlifierka długo taśmowa z twardym trzewikiem.

Reszta rozwiązań to półśrodki  ;D

Żartuję oczywiście, kluczem jest użycie w szlifierce oscylacyjnej czy mimośrodowej twardego albo bardzo twardego pada oraz nie ciśnięcie szlifierki na siłę. Dobrym rozwiązaniem jest szlifierka taśmowa bo z reguły ma twardą stopę/trzewik i problem nie występuje. Jak chcecie ręcznie szlifować to tylko na klocku. To są sposoby do których sam doszedłem i się sprawdzają ;)
Pozdrawiam Jakub.

Offline gołąb

Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Sierpnia 2013, 20:06:59 czas Polski »
Dookoła nas jest pełno przedmiotów z sosny (np. okna), które mają idealnie gładkie powierzchnie - niezależnie od przekroju drewna, żaden cud. Wiadomo, że na przekroju promieniowym sosna szlifuje się OK, na stycznym gorzej ale oczywiście da radę i powinno się kończyć pracę bez widocznych wyżłobień bielu.

 

mily68

  • Gość
Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Sierpnia 2013, 20:10:42 czas Polski »
No tak, masz rację. Ja jeszcze dodatkowo po pierwszym szlifowaniu grubym papierem zwilżam powierzchnię i zostawiam do wyschnięcia. Oprócz tego że włoski się podnoszą to również słoje w zależności od twardości różnie piją wodę (nie żebym namaczał drewno - tylko zwilżam, zaraz wycieram i zostawiam żeby sobie doschło) i co za tym idzie czasem puchną. Kolejne szlify znów wszystko wyrównują. Niestety zauważyłem że podobnie jest z wchłanianiem bejcy czy też bejcolakieru. Wszystko gotowe pod bezbarwny a tu pod ręką znów czuć fale na słojach (niby nieduże ale jak już wyczuwam przejeżdżając dłonią to na bank patrząc pod światło będą widoczne). Jak na razie nie znalazłem sposobu na tę przypadłość iglaków albo coś robię nie tak...
A i trzeba dodać że żeby nie cisnąć szlifierki papiery muszą mieć odpowiednie gradacje i nie mogą być zabite pyłem. Niby oczywiste ale ile osób szlifuje zużytymi papierami dociskając maszynę...

Offline Jakub

Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Sierpnia 2013, 20:43:27 czas Polski »
bielu.

To nie jest biel. A co do tego szlifowania to jak pisałem, klocek twardy papier mocno przymocować i jazda. A szlifowanie tępym papierem jest błędem bo powoduje polerowanie powierzchni i gorsze wchłanianie bejcy, impregnatu itp. Po papierze powinna być powierzchnia matowa.
Pozdrawiam Jakub.

Offline hycel

Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Sierpnia 2013, 21:23:23 czas Polski »
Witam.
 Kiedyś widziałem doskonałe efekty ,przy użyciu cyklin .
Sam przy renowacjach je stosuje.
Szkoda ,ze dziś ta technika obróbki drewna uległa zapomnieniu .
Zapewniam ,ze jest tania ,efektywna .
Nie jednego z Was by zadziwiła .
               Pozdrawiam

Offline Jakub

Odp: Stół ogrodowy
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Sierpnia 2013, 21:26:08 czas Polski »
Ale cyklina zostawia śliską, gładką i błyszczącą powierzchnię która jest podobna do tej co po struganiu i ona ni jak się nie nadaje pod bejce czy lakier :-\ szlifowanko jest nieuniknione.
Pozdrawiam Jakub.