Tylnie nogi cieślicy nastręczały mi problemów trochę. Są pod kątem, wzdłuż odstają 15 stopni, na boki 20 stopni.
Najprościej poszło by ukośnicą. A tak to pochylona tarcza o 15 plus 20 stopni na prowadnicy.

Nogi powinny być lustrzanymi odbiciami:

Teraz tylko podciąć koniec pod kątem 20.


I skleić:

Kleiłem w pokoju, a nie w warsztacie, ze względu na temperatury. Musiałem trochę nawydziwiać (ostatecznie nawierciłem wkrętem dodatkowo), bo kawałek ślizgał się w bok.