No, no, z zaciekawieniem przeczytałem wątek. Zazdroszczę, że kolega może tyle czasu przeznaczyć na toczenie drewna. Ja ledwo 1-2 godz. mogę wygospodarować w tygodniu na zabawę w drewnie.
Mam pytanie, czy mógłbyś dla mnie wytoczyć kulę, albo dwie o średnicy 40 cm puste w środku. Mogłyby składać się z dwóch półkul jakoś przymocowanych. Czy można to zrobić z jednego kawałka drewna, czy lepiej użyć klejonego ? Zastosowanie:
1) globus z drewna
2) szafki nocne - wtedy kula powinna być ścięta na dole, żeby szafka stała, i na górze, żeby przymocować blat. Na górze myślałem o tym, że kawałek kuli mógłby wystawać na środku i tam można by zrobić lampkę, a blat miałby wyciętą dziurę w środku. Zadanie zaawansowane, to zrobienie drzwi, ale wystarczyłoby, żeby blat podnosił się na zawiasach do góry.
Pytanie brzmi, jak to zrobić, żeby kula potem nie pękła. Wczoraj zauważyłem, że mój pędzel do golenia ma pęknięcie

Zatem drewno już ma taki feler, że może pękać.
Pozdrawiam,