No widzisz pierwsze piwo za płoty. Na ulotce było, że najpierw ciepłym powyżej 23C jeden dwa dni trzymać a potem obniżyć poniżej 20C i trzymałem tak w 19C przez 2 tygodnie. Potem doczytałem, że do Pilsa to tak z 8 - 9C więc przestawiłem do piwniczki gdzie mam 13C i tak sobie jeszcze pracuje drugie 2 tygodnie ale z 23 litrów wypróbowałem 6 butelek półlitrowych i całkiem miałmuśne. A co do hobby to bardzo się uzupełnia bo np w słoju na warsztacie stoi groszkówka nastwiona we wrześniu 2015 a spróbuje ją dopiero we wrześniu 2016 albo i później więc czas i na to i na to się znajdzie.
Jedna rzecz jaka mi się podoba w tej piwniczce to to że jest na przeciwko mojego warsztatu

i jak pragnienie przyciśnie to nie ma nic lepszego niż schłodzony trunek z którym z wiadomych względów przesadzić nie można.