Najpewniej jest to wiśnia, sucha na pieprz.
Co do siekier to obuchy kupiłem kiedyś 5 sztuk po 10zł jedna. Stare, z wżerami, ale z jadem. Na razie do tych dwóch dorobiłem trzpienie. Pozostał 3 obuchy są "nieco" większe. Jak zacznę większą realizację, to do nich też pewnie zrobię trzpień.
A trzpienie właśnie z jesionu. Oczywiście robione ręcznie. Ta większa siekiera osadzona od góry, ta mniejsza wsunięta od dołu. Jest więcej pracy z wyrobieniem trzpienia do przepuszczenia głowni przez całą jego długość, ale za to obuch siedzi okrutnie, ani drgnie
