30 Maja 2026, 07:25:55 czas Polski

Autor Wątek: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)  (Przeczytany 15877 razy)

Offline Cho

Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« dnia: 17 Stycznia 2016, 13:35:24 czas Polski »
Witam,

czy ktoś miał okazję używać frezarki do planowania powierzchni desek/klejonek/kantówek (poprzez położenie obrabianego materiału na płaskiej podstawie z przyczepionymi burtami na których jeżdżą sanki z frezarką)?

Zapewne nie jest to zbyt efektywna praca, ale przy pojedynczych elementach chyba jest to do zrobienia?

Interesują mnie doświadczenia dotyczące wyglądu powierzchni po obróbce (zadziory, jakieś paski, kółeczka itp).
Jakie frezy do tego używać i jaka powinna być moc frezarki do komfortowej pracy.
Tak wstępnie biorę pod uwagę frez Festool'a HW D 52/R1ss S12 (średnica 52 mm).

Wiadomo, że lepiej mieć wyrówniarkę i grubościówkę, ale nie mam. Frezarkę chce kupić Festoola OF 1400. Na grubościówkę raczej mi już nie starczy.
Mam porządny strug ręczny stanleya (no 62), ale doświadczenie w jego używaniu dopiero zdobywam no i sama praca na dłuższych elementach (2 metry) raczej będzie trudna.

W necie przeszukałem temat dość mocno. Bez wyrówniarki radzą sobie samą grubościówką (materiał lekko zbierany na prostej podstawie podłożonej w miejscach wypaczeń klinkami).

Używanie frezarki z frezem planującym też jest popularne, ale nigdy nie widziałem z bliska powierzchni po takiej obróbce.Poza tym jak się uprzeć to można też frezować aż do uzyskania odpowiedniej grubości i wtedy grubościówkę frezarką też by się załatwiło.

Znam też technikę z użyciem struga elektrycznego także na sankach (zamiast frezarki) metoda napewno szybsza ale trzeba mieć też strug elektryczny i kasa leci.

Frezarkę potrzebuję do wycinania z szablonów. Grubościówkę chciałbym kupić Makitę 2012 ewentualnie Stanleya 733.
Na oba sprzęty nie mam kasy, a marketowych sprzętów dedry, meeca czy też bernardo 200 czy inne podobne wolałbym nie kupować.

Nie robię dużo, ale potrzebuje dobrej jakości. Doświadczenie mam raczej mizerne i dlatego trudno mi będzie jeszcze nadrabiać niedoskonałości sprzętu.

Będę bardzo wdzięczny za pomoc w ogrnięciu tematu przygotowania równego materiału do mebli z drewna.


Offline gołąb

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Stycznia 2016, 13:50:04 czas Polski »
Powierzchnia nie jest problemem - jeżeli sanie są poprawnie wykonane i stabilne to wyrównasz szlifierką. Ale tu nie o to chodzi. Frezarka rzecz potrzebna. Ale nie do planowania. A raczej jeśli do planowania płaszczyzn to tylko w sytuacjach wyjątkowych - tam gdzie materiału nie można dać, z powodu rozmiarów/wagi na wyrówniarkę lub ew. szlifierkę szerokotaśmową
To co zabiera kilka minut na wyrówniarce trwa baaardzo długo przy planowaniu frezem - ustawianie materiału, kilka/naście przejazdów itd. Pomijam kwestię "grubościowania" (czyli uzyskiwania 2 równoległych płaszczyzn) w ten sposób...
Nie idź tą drogą. Do przygotowania materiału o jaki Ci chodzi służy równiarka/grubościówka.
 

Offline Cho

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Stycznia 2016, 14:04:33 czas Polski »
Takiej odpowiedzi usłyszeć nie chciałem :)

To może czy mając strug ręczny i kupując grubościówkę choćby tą makitę 2012 jakoś da się ogarnąć temat?

Deska
1. Podrównanie szerokich płaszczyzn strugiem ręcznym
2. Wielokrotny przejazd z lekkim zbieraniem na jednej ze stron, aż do równego zbioru całej powierzchni.
3. Jedna strona równa więc obrót i finalnie zbieranie do wyznaczonej grubości.
4. Obrót o 90 st. Potem ścięcie zagłębiarką krótkiej jednej z wąskich powierzchni deski
5. No i druga wąska krawędź już wyrównywana na grubościówce z posuwem na ściętej zagłębiarką krawędzi.

Wyrówniarki jak się orientowałem te z większą podstawą to bardzo duży koszt. Powyżej 4 tys.
Znów tym kombo (grubościówka/wyrówniarka) nawet po 4-5 tys jakoś nie potrafię zaufać.

Makita 2012 podobno ładnie zbiera materiał.

Offline chrissbe

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Stycznia 2016, 14:12:37 czas Polski »
Ja w taki sposób traktuję tarcicę ze śmigłem. Wystarczy kupić dwa profile alu dość wysokie i ustawić je na grubej osb. Oczywiście potem należy potraktować ją grubościówką lub szlifierką.

Wysłane z Sony Z1 Compact przy użyciu Tapatalka


Offline Cho

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Stycznia 2016, 14:17:18 czas Polski »
Ja w taki sposób traktuję tarcicę ze śmigłem. Wystarczy kupić dwa profile alu dość wysokie i ustawić je na grubej osb. Oczywiście potem należy potraktować ją grubościówką lub szlifierką.

Wysłane z Sony Z1 Compact przy użyciu Tapatalka



Jakiego frezu używasz i jaka moc frezarki ? Ile można zebrać mm na raz?
Gołąb napewno dobrze prawi. Jednak pomęczyć przy małej ilości się można. Dodrukować kilkanaście stówek nie umiem.

Offline gołąb

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Stycznia 2016, 14:48:31 czas Polski »
Cho - nie zniechęcaj się. Dasz radę. Wszystko można zrobić na różne sposoby. Są po prostu sposoby lepsze/szybsze/tańsze. Przy pracy zarobkowej z drewnem trzeba robić tak, żeby zarobić. Gdybym miał planować frezarką to co można zwyczajnie błyskawicznie strugnąć (np. 120 szczebelków do czegoś tam) moje meble musiałyby kosztować x 10.
W międzyczasie zbieraj na wyrówniarko-grubościówkę  ;) - poza pilarką podstawowa maszyna do obróbki drewna.
 

Offline DM

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Stycznia 2016, 15:10:42 czas Polski »
Się namachasz
=2m54s

Lepiej kupić duży płaski frez do tego

Offline chrissbe

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Stycznia 2016, 15:14:03 czas Polski »
Cytat: Cho link=topic=4793.msg60552#msg60552 date=1453036638)

Jakiego frezu używasz i jaka moc frezarki ? Ile można zebrać mm na raz?


Frez palcowy szeroki 20mm
Moc 1500
Na raz udało mi się około 7mm.


Wysłane z Sony Z1 Compact przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: 17 Stycznia 2016, 15:16:33 czas Polski wysłana przez chrissbe »

Offline sajo

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #8 dnia: 17 Stycznia 2016, 23:01:46 czas Polski »
mam mieszane uczucia jeżeli chodzi o kupno festoola 1400. Nie wiem czy lepszym rozwiązaniem byłoby kupienie mocniejszej, np Hitachi m12v2 (na martwym forum stolarskim Manta profesjonaliści sobie chwalili), a zaoszczędzoną kasę dorzucisz do Makity. Na jednej frezarce się nie skończy ;) Festoola kupisz, jak już będziesz zarabiał, a hitachi może być wtedy używana pod stołem.

Offline Cho

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Stycznia 2016, 23:06:29 czas Polski »
Powierzchnia nie jest problemem - jeżeli sanie są poprawnie wykonane i stabilne to wyrównasz szlifierką. Ale tu nie o to chodzi. Frezarka rzecz potrzebna. Ale nie do planowania. A raczej jeśli do planowania płaszczyzn to tylko w sytuacjach wyjątkowych - tam gdzie materiału nie można dać, z powodu rozmiarów/wagi na wyrówniarkę lub ew. szlifierkę szerokotaśmową
To co zabiera kilka minut na wyrówniarce trwa baaardzo długo przy planowaniu frezem - ustawianie materiału, kilka/naście przejazdów itd. Pomijam kwestię "grubościowania" (czyli uzyskiwania 2 równoległych płaszczyzn) w ten sposób...
Nie idź tą drogą. Do przygotowania materiału o jaki Ci chodzi służy równiarka/grubościówka.
 


Szukam, myślę i za Twoją namową po raz kolejny spoglądam na grubosciówko strugarki.
Na allegor jest sprzęt:
http://allegro.pl/strugarka-grubosciowka-heblarka-pt-250-2-0kw-i5718267124.html (8 osób kupiło). Kosztuje tyle co sama grubościówka Makita 2012.
Dlaczego ? Czy ta firma Cormak jest godna uwagi?
Dlaczego taki Hammer A3 Feldera jest wielokrotnie droższy ? Na takim cormaku nie da się dobrze przygotować materiału? Trwa to znacznie dłużej? Powierzchnia po obróbce jest gorszej jakości? Czy może Felder jest pięknie pomalowany i ma ładne napisy ? :]

Offline Cho

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Stycznia 2016, 23:08:30 czas Polski »
mam mieszane uczucia jeżeli chodzi o kupno festoola 1400. Nie wiem czy lepszym rozwiązaniem byłoby kupienie mocniejszej, np Hitachi m12v2 (na martwym forum stolarskim Manta profesjonaliści sobie chwalili), a zaoszczędzoną kasę dorzucisz do Makity. Na jednej frezarce się nie skończy ;) Festoola kupisz, jak już będziesz zarabiał, a hitachi może być wtedy używana pod stołem.

Tego festoola to głównie chciałbym mieć do wycinania w drewnie grubości 3/4 cm po szablonie z mdf. Odradzasz ze względu na koszt czy moc?

Offline sajo

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #11 dnia: 18 Stycznia 2016, 09:44:57 czas Polski »
Koszt. Nie mówię, że festool nie jest wart, ale nie masz innych sprzętów jeszcze. Masz wyrzynarkę? Taśmówkę? Żeby najpierw zgrubnie wyciąć szablon? Bo znów, za cenę frezarki 1400, mógłbyś mieć np. frezarkę dobrej jakości innej marki + wyrzynarkę festoola.

Offline molu

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #12 dnia: 18 Stycznia 2016, 09:57:23 czas Polski »
Ja do planowania frezarką używam głównie takiego frezu (Globus). Jedyny minus to ostre "narożniki", przez co zostają czasem schodki pomiędzy kolejnymi przejściami. Lepszy do takich zastosowań wydaje się frez, którym można robić miski - na przykład taki .

T.

Offline Cho

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #13 dnia: 18 Stycznia 2016, 11:21:38 czas Polski »
Koszt. Nie mówię, że festool nie jest wart, ale nie masz innych sprzętów jeszcze. Masz wyrzynarkę? Taśmówkę? Żeby najpierw zgrubnie wyciąć szablon? Bo znów, za cenę frezarki 1400, mógłbyś mieć np. frezarkę dobrej jakości innej marki + wyrzynarkę festoola.

Mam zagłębiarkę Festool REBQ 55, wyrzynarkę PS 420, Domino DF 500 no i rotexa 125
Do tego szlifierka taśmową, wiertarki szlifierki, kątówkę , struga ręcznego Stanley, piłę ukośnicę Metabo KGS 216 M (która wyrywa mi końcówki ciętego materiału przy drewnie miękkim - nie wiem czemu, kapex tez wyrywa?).
Mam też frezarkę Makitę RT0700C, ale właśnie ją sprzedaję bo tylko na małe frezy.

Tak więc coś tam mam, ale trudno mi ogarnąć temat wyrównania materiału (kąty i grubość bez wypaczeń).

Offline Cho

Odp: Frezarka do planowania (zamiast wyrówniarki)
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Stycznia 2016, 11:23:48 czas Polski »
Ja do planowania frezarką używam głównie takiego frezu (Globus). Jedyny minus to ostre "narożniki", przez co zostają czasem schodki pomiędzy kolejnymi przejściami. Lepszy do takich zastosowań wydaje się frez, którym można robić miski - na przykład taki .


T.

Dzięki, cenna wiedza praktyczna.