Dzisiaj trochę przeszkód zdrowotnych, ale postęp zrobiłem:
- Dość gładko, co wcale nie znaczy,że szybko poszło poprawianie (skrócenie o 20 cm) bocznych desek. Zakończenia są poszerzane i "łukowate", zastosowałem więc klejenie na zakładkę, wg mnie wyszło całkiem zgrabnie , prawie nie widać klejenia.
- przystosowałem szlifierkę do posadowienia na szafce, blat szlifierki do mocowania składanego stolika służącego również jako blat boczny do piły i przedłużenie blatu dla szlifierki bębnowej. Tomekz miał rację, z dodatkowym blatem pracuje się bardzo wygodnie, a szlifierka spisuje się powyżej oczekiwań (udał mi się ten projekt!

.
- Do jednoczesnego szlifowania złożonych nóg chciałem zastosować sposób Tomka, ale nie wyszło - nie ma w sprzedaży w dostępnych mi sklepach kleju na gorąco (perełek), kupiłem wprawdzie gruby papier, ale nie chciałem już eksperymentować. Zrobiłem tak:
wykonałem czop wg szablonu, na którym osadziłem obie nogi, nakleiłem podwójną taśmę dwustronnie klejącą i wyszło dobrze.