Witam wszystkich.
Chciałbym pokazać Wam moją pierwszą komodę w 100% wymierzoną i wykonaną samemu. Przypomnę, że jestem młodym stolarzem.Pracy w płycie zbytnio nie lubię no ale czasem trzeba

Formatki pociąłem i okleiłem w pracy. Materiał zdobyłem za "pół litra" dla kierownika
Korpus składany na kołki, szuflady skręcone na konfirmaty. Prowadnice kulkowe, pełen wysuw. Dna szuflad z płyty HPL 3 mm a więc szuflady pancerne i nie do zarwania

Tu mam pytanie do doświadczonych kolegów. Lepiej jest wymierzyć rozstaw prowadnic i przykręcić je przed złożeniem korpusu czy lepiej i dokładniej jest zrobić wzornik i przykręcić już gdy szafka stoi?
Widziałem też, że prowadnice kulkowe wpuszcza się w boki szuflad. Jest to konieczne?