tak więc remontu ciąg dalszy, pop skończonej podłodze czas przyszedł na front balkony i tu nieoceniony była wizualizacja w jedynym nam słusznym programie, zał. nr 1
i tu po pokazaniu szanownej koleżance małżonce co chcę zrobić, usłyszałem " ALE " które w mym uchu zabrzmiało jak bicie Zygmunta raz od święta, a mianowicie - dlaczego one nie są w pionie, tak więc musiałem się tłumaczyć że to mam być balkon a nie płot na balkonie.
Oki mniejsze o to czy będą w pionie czy w poziomie. Nadszedł czas realizacji, zanabyłem drogą kupna odpowiedni materiał w Castoranie i teraz naszła mnie myśl be te deski przeciąć w pół bo po co ładować ciężar skoro to ma spełniać funkcje ozdobną. I tu po pertraktacjach z nieocenioną pomocą, przyszedł Sajo, w Jego warsztacie piłą taśmową przecięliśmy deski, zał. na 2 i 3
powiem tak, sam nie spodziewałem się tak świetnego efektu, myślałem wstępnie jeszcze o tym by je przepuścić przez grubościówkę ale naprawdę nie ma takiej potrzeby zał. nr 4
jeszcze wczoraj zacząłem malowanie impregnatem zał. na 5
cdn.