14 Maja 2026, 20:02:23 czas Polski

Autor Wątek: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.  (Przeczytany 16860 razy)

Offline kares

Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #15 dnia: 23 Marca 2016, 21:53:06 czas Polski »
Jak już dojdziesz do wrzeciona napisz proszę lub zrób fotkę jak wygląda mocowanie hamulca. Też jestem świeżo po "odświeżeniu" tej pilarki i również zastosowałem elektromagnes ale bardziej z lenistwa aniżeli względów praktycznych (miałem stary elektroniczne a nie chciało mi się spakować pedału hamulca). Jak byś miał problem to pisz a ja na ile będę umiał to pomogę.

Wysłane z mojego G7-L01 przy użyciu Tapatalka


sgt_raffie

  • Gość
Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #16 dnia: 23 Marca 2016, 22:08:05 czas Polski »
Dzięki bardzo za ofertę pomocy. Chodzi Ci o oryginalny hamulec (na pedał) czy elektryczny?? W moim egzemplarzu hamulec jest zdaje się zintegrowany z silnikiem. Na samym wrzecionie nie ma nic poza dźwignią starego hamulca nożnego.

Offline kares

Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #17 dnia: 23 Marca 2016, 22:12:15 czas Polski »
Słowa klucze to "elektromagnes" i "spawać". Zapomniałem wyłączyć autkorekty i jeszcze mie umiem edytować postów w taptalku więc wybaczcie wpis pod wpisem

Wysłane z mojego G7-L01 przy użyciu Tapatalka


Offline kares

Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #18 dnia: 23 Marca 2016, 22:18:32 czas Polski »
Oryginalny wiem jak działał, chodziło mi o Twoje rozwiązanie. U mnie nie hamuje silnik ale wrzeciono.

Wysłane z mojego G7-L01 przy użyciu Tapatalka


sgt_raffie

  • Gość
Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #19 dnia: 23 Marca 2016, 22:29:49 czas Polski »
Rozwiązanie nie jest moje. Nabyłem taką pilarkę. Nie wiem jak działa (dokładnie) ale u mnie hamuje to:
http://www.zappoz.com.pl/zaphamulce.htm
coś tam robiąc z silnikiem (sory za nieprecyzyjne odpowiedzi, ale to nie moje działka zupełnie).

Jak będę w warsztacie zrobię dokładne zdjęcia skrzynki z elektryką, gdzie toto siedzi ;)


Offline kares

Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #20 dnia: 23 Marca 2016, 23:50:28 czas Polski »
Dzięki za linka. Wiem, że taką kupiłeś, to był taki skrót myślowy ;) Ja braki z elektryki odczułem podczas remontu piły. Dobrze, że miałem kumatego sąsiada i mi pomógł ogarnąć temat, bo w mojej skrzynce "w oryginale" był tylko stycznik a teraz to przynajmniej ma ręce i nogi. Planuję jeszcze dorobić/dokupić wózek do niej i będę miał pełnosprawną piłę, czego i Tobie życzę :)

Wysłane z mojego G7-L01 przy użyciu Tapatalka


sgt_raffie

  • Gość
Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #21 dnia: 24 Marca 2016, 21:18:47 czas Polski »
@kares, dzięki bardzo. Też sobię (i Tobie) tego życze...ale bym cos pociął :P.

Dziś niewiele, późno wróciłem ale udało się wyciągnąć na światło dzienne skrzynkę rozdzielczą. Musze to jakoś ogarnąć.. Ale bez pomocy Nabucha się nie obejdzie bo to czarna magia dla mnie ;)


Offline nabuch

Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #22 dnia: 24 Marca 2016, 22:53:48 czas Polski »
Tak patrzę i patrzę Raffie jak tu Ci zdalnie pomóc .... nie wiem opisowo ja chyba zrobiłbym to tak :
1. Postarałbym sobie to wszystko wyrysować w formie schematu żeby po całej operacji to chodziło
2. Oznaczyłbym sobie wszystkie przewody wchodzące przez dławicę  (np taśmą i numerami )
3. Wyciągnąłbym wszystko delikatnie  tak żeby nic nie wyrwać
4. Standardowo czyszczenie malowanie
5. Na tył skrzynki przydałaby się blacha (np 1.5mm) do której można przymocować wszystkie aparaty tak żeby nie dziurawić więcej skrzynki o ile da radę ja zamontować i zmieszczą się urządzenia.
6. Trzeba rozplanować położenie wszystkich aparatów  bo teraz jest jak w kupce siana .
    a) listwa musi zostać tam gdzie jest bo są dławice na dole
    b)hamulec dałbym z prawej  a styczniki z lewej
    c) dałbym 2 stycznik równolegle do tego wysokiego stycznika z góry  tak żeby  odpiąć styk pomocniczy i ustawić 2 stare i jeden nowy stycznik czołem do frontu drzwiczek a nie bokiem. Druga opcja to kupno styku pomocniczego  bocznego o ile jest do tego stycznika i prąd jaki płynie tam obecnie nie jest zbyt duży. Styczniki umieściłbym w lewej dolnej części.
    d) bezpieczniki z dołu przeniósłbym na szynę styczników  raczej lewy górny róg
    e) nie widzę zabezpieczenia przeciążeniowego  silnika (pomimo że jest to 7.5 kW) pewnie    przydałoby się takie zabezpieczenie na wypadek również umieszczenie lewy górny róg
Można dokupić dodatkowo korytka grzebieniowe tak żeby ułożyć przewody w korytkach ale chyba ciężko byłoby je upchnąć może 30wys x20szer ... Można to spiąć na opaski jak tutaj ktoś próbował robić ale żeby ładnie to wyglądało trzeba w miarę precyzyjnie dociąć przewody  żeby nie było zbędnych zapasów które stwarzają wrażenie bałaganu .
To taka teoria ale nie mam pomysłu jak pomóc to wszystko zrobić w praktyce . Pozdrawiam Nabuch

Offline kares

Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #23 dnia: 27 Marca 2016, 00:30:53 czas Polski »
Aha, zapomniałem wcześniej napisać odnośnie DTRki, o której wcześniej wspomniałeś. Można ją zamówić w remie, jest w niej też schemat elektryczny.

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #24 dnia: 28 Marca 2016, 18:50:57 czas Polski »
@Kares - wiem, znalazłem to. Zrezygnowałem, bo w mojej z oryginalnej elektryki to raczej niewiele zostało. A z resztą sobię poradze bez kwitów ;)

Zrobione niewiele ale takie tam zdjecie z przyczajki, wybrałem schemat kolorów ;). Wiem, że pewnie niewiele osób to zainteresuje ale dla mnie wybór istotny. Głównie będzie to czerń (półmat albo błyszcząca) z istotnymi elementami i akcentami w kolorze Ford Signal Orange.
Zdjecie niewyraźne. I dobrze bo jeszcze trzeba całość przejechać papierem i dać ostatnią warstwę i klar.

Offline kares

Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #25 dnia: 29 Marca 2016, 01:47:14 czas Polski »
Nieźle się zapowiada. Ja jednak staralem się zachować pierwotne barwy, choć ta fabryczba zieleń czy seledyn, jak zwał tak zwał, na tyle skutecznie mnie odrzuca, że zastąpiłem ją ciemnozielonym mlotkowym. Reszta pozostała bez zmian.
Nawet upierałem się przy bezpiecznikach topikowych, żeby klimat tamtych lat zachować.
Jak besziesz malować wózek, mialbym do Ciebie prośbę o jakieś foto + wymary nie tyle wózka co tego ramienia. Nie mogę znaleźć tej części więc będę zmuszony sam zrobić. Mam jakiś ogólny zamysł ale ciekawy jestem oryginalnego rozwiazania.

Wysłane z mojego G7-L01 przy użyciu Tapatalka


sgt_raffie

  • Gość
Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #26 dnia: 02 Kwietnia 2016, 20:14:39 czas Polski »
@Kares - spoko. Pomierzę Ci to ale być może będę się pozbywał tego ramienia (nie mam wózka, nie wiem czy chce mi się z tym kombinować). W takim wypadku dam Ci znać.

Prace powoli idą do przodu. Jak na razie czyszczę i maluje. I knuję elektrykę z Nabuchem ;)

Drzwiczki skrzynki rozdzielczej. Farba zniknęła, teraz do podkładu:


Elementu mechanizmu pochyłu w podkładzie:


No i przybywa wyczyszczonych części. Nie do końca jestem zadowolony z malowania ale stwierdziłem, że jednak ubytków szpachlować nie będę ;)


 ;D



Jutro może się uda oczyścić i zapodkładowac korpus.

Offline kares

Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #27 dnia: 02 Kwietnia 2016, 20:29:58 czas Polski »
Okej, nie musi być na już. Tak sobbie pomyślałem, ze przy okazji malowania cykniesz fotke :) Widzę, że włosy murzyna dają rade, fajna sprawa, dopiero niedawno odkryłem to cudo i bardzo mi przypadało do gustu. Jakiej farby używasz, bo chyba nie dajesz podkładu z tego co widzę?

Offline Morświn

Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #28 dnia: 02 Kwietnia 2016, 20:44:04 czas Polski »
Ja wiem jedno, kolejną większą maszyne jak będe odnawiać to wszystko co dam rade oddam do piaskowania lub sam spróbuje. Ale na pewno będe unikał szlifowania :D;D

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Rema DMMA 35 - "odświeżenie" urządzenia.
« Odpowiedź #29 dnia: 02 Kwietnia 2016, 20:50:33 czas Polski »
Kares: Podkład jest - szary na półksięzycu. To zwyczajny podkład do metalu. Chciałem iść w podkłady samochodowe 2k (poliuretan albo wash primer) ale stwierdziłem, że skoro tak działa, to po co przepłacać. Na to normalny akryl i klar. W końcu to nie samochód. Będzie stało w ciepłym i suchym ;)

Te tarcze kupiłem z 7 lat temu w UK. Zużyłem parę do roboty z samochodami a reszta leżała i czekała. No i się doczekały. Nie ma nic lepszego dla mnie do usuwania farby i powierzchniowej korozji z dużych powierzchni. martwiłem się o zrobienie stołu w tej pile bo jest skorodowany. Zrobiłem próbę tymi tarczami i już sie nie martwię. Włosy murzyna mówisz, to już wiem o co pytać jak te się skończą :D

Ramie Ci na pewno jutro obmierzę a co do pozbycia się to muszę to jeszcze przemyśleć. Będę dawał znać.

Morświn - myslałem nad piaskiem ale po zawiezieniu znajomemu paru elementów zrezygnowałem. Dużych części i tak nie zmieści a z małymi sobie poradzę. Ta piła będzie do pracy. Nie na pokaz. Jak bym zrobił za ładnie to by mi było szkoda. Szlifowanie (a właściwie zdzieranie starej farby) za pomoca tej tarczy nie stanowi zadnego problemu. Widoczne na drzwiczkach "łuki" sa po tarczy ściernej (takiej z płatkami z papieru sciernego). Po włosach murzyna nie trzeba nic poprawiać (oczywiście, zależy od tego jak ładną chce się miec powłokę).