01 Maja 2026, 22:13:51 czas Polski

Autor Wątek: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia  (Przeczytany 18140 razy)

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #15 dnia: 18 Marca 2016, 18:58:05 czas Polski »
Jakieś porady na co zwrócić uwagę? jakie pytania zadać? Może psuje się tam coś takiego co powoduje że jest to w zasadzie złom i tyle :/
- zapytaj czy szczotki były wymieniane - nowe zdaje się 80 zł (niedawno wymieniałem),
- mogła zużyć się przekładania (pomiędzy silnikiem a piłą), sprawdź luzy poruszając tarczą ( nowa kosztuje ok 100 zł).
Ja swoją pilarkę Bosch PTS 10 używam 5 czy 6 lat - od czasu do czasu trzeba przesmarować mechanizm podnoszenia i przechylania tarczy.

Offline piotraspl

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #16 dnia: 18 Marca 2016, 22:22:47 czas Polski »
@ollelo

Tak kupiłem i dostałem bony - pewnie pójdą na ściski itp ;) Na razie jeszcze w pudełku, może jutro uda się na szybko przetestować.

@amigorg

Dzięki ale jak widać powyżej, temat już nie aktualny.

Co do samej piły to wygląda przyjemnie, było rozłożonych kilka szt (niestety bez boscha czy makity). Porównałem do  ryobi rts-1800 i zgadzam się z wojo72, scheppach sprawia wrażenie lepiej wykonanej - zwłaszcza przykładnica bo ta w ryobi strasznie toporna jest.  No ale wyglądy wyglądem, ważne jak tnie i mam nadzieje, że w najbliższym czasie będę miał okazję trochę pociąć :)

Offline Olleo

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #17 dnia: 19 Marca 2016, 08:44:17 czas Polski »
Daj znać, jak tarcza - u mnie ma spore bicie i z tarczy 2.8mm robi rzaz 3.5mm - na mojej 2.4mm z pilarki ręcznej robi rzaz 2.75mm.

Offline piotraspl

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #18 dnia: 21 Marca 2016, 09:46:51 czas Polski »
Dzisiaj planuję przetestować to dam znać. Przez weekend zdążyłem tylko obejrzeć i pobawić się na sucho, wrażenie i opinie laika:

- ładnie się prezentuje - spory aluminiowy stół + możliwość dalszego rozszerzenia powinno być pomocne, szkoda że przedłużki nie można przełożyć na drugą stronę
- plastikowa obudowa w sklepie w pierwszej chwili nie do końca przypadła mi do gustu ale nią ciąć przecież nie będę :) Ważne że nie skrzypi a całość jest stabilna (zobaczymy jak będzie po włączeniu)
- prowadnica kątowa (czy jak to się nazywa) ma mały luz (2 stopnie?) i trzeba będzie coś pokombinować
- prowadnica równoległa mogłaby rzeczywiście chodzić płynniej ale nie ma tragedii, najważniejsze że jest solidna i zacisk mocno trzyma
- klin po ustawieniu do pozycji do cięcia trzeba było ręcznie podgiąć bo mocno odstawał od tarczy

Offline Olleo

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #19 dnia: 21 Marca 2016, 10:52:17 czas Polski »
Ja trochę swoją ciąłem - ale wpierw wymieniłem na inny egzemplarz, bo pierwsza miała wady w odlewie blatu stołu i bijącą tarczę.

Druga z kolei przy wysuwaniu i wsuwaniu tarczy pracuje tarczą na boki - już wykminiłem, że gwintowana szpilka, po której przesuwa się agregat, jest krzywa (element nr 104) i wysłałem maila do serwisu. Z innych wniosków:

- muszę podregulować rozszerzenia stołu, bo niecały milimetr rozszerzenie tylne wystające ponad blat czasem przyblokuje materiał, co widać potem na rzazie.
- tarcza faktycznie kiepskawa - rzaz niezbyt ładny, dość mocno szarpie sklejkę - nawet mimo taśmy klejącej wzdłuż potrafi wyrwać tu i ówdzie drzazgę, jeśli ciąć w poprzek
- culaga super
- wysuwane poszerzenie super - ciąłem formatki na ponad 45cm szerokie i jeszcze ze sporym zapasem
- ewidentnie brak soft startu - da się takie coś dorobić między wtyczką, a gniazdkiem? Nie chcę ingerować w elektrykę piły.
- stelaż bardzo stabilny
- klin poluzuj i popracuj nim - przy wysunięciu maks powinien być zgodnie z tarczą, ale wystarczy, że się źle ułoży i idzie w bok. Gorzej przy wsuniętym - nie wiem, czy się da ustawić, bo mi się jeszcze nie udało (dźwignia zaciskowa nawet nie zaciska wówczas do końca)
- sprawdzaj co jakiś czas osłonę tarczy - raz niechcący w nią uderzyłem materiałem, wysunęła się śruba z wgłębienia częściowo i po włączeniu piły jak pizgło... Dobrze, że tylko lekko starta skóra na ręce, a osłona lekko tylko przytarta tarczą.

Offline piotraspl

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #20 dnia: 21 Marca 2016, 20:57:26 czas Polski »
Pierwsze testy już za mną i niestety u mnie też problem z tarczą, zmierzyłem szerokość na kilku zębach i jest równo 3mm (sama tarcza pewnie 2.8mm) a bruzda jest na 3.7mm, czyli podobnie jak u ciebie.

Nagrałem na filmie i wyraźnie widać jak tarcza chodzi na boki (nie jestem pewien ale chyba ma minimalny ruch pionowy)

https://goo.gl/photos/jArbbbQNbFhf6jjx9

Czy ktoś wie czy coś takiego można regulować? Zastanawiałem się czy nie zdjąć np. tarczy i sprawdzić na płaskiej powierzchni, wyjdzie wtedy czy to tarcza czy pilarka



@Olleo, aha... czy na pierwszej pile coś ciąłeś czy oddałeś wyłącznie po uruchomieniu? Zastanawiam się czy nie będą robili kłopotu z reklamacją/zwrotem.
« Ostatnia zmiana: 21 Marca 2016, 21:00:13 czas Polski wysłana przez piotraspl »

Offline przemoprzem

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #21 dnia: 21 Marca 2016, 21:22:55 czas Polski »
Czytam wątek i za chiny ludowe nie kumam co kto kupił .....

piotraspl - a masz inną tarczę? Najlepiej jakbyś inną założył bo ta może być zwichrowana. Przyłóż śrubokręt tuż poniżej obwodu zębów - chyba że masz czujnik zegarowy. Nie wiem co za sprzęt kupiłeś. Z filmiku chyba coś z tych małych pilarek - czyli silnik szczotkowy gdzie masz przekładnię zębatą - złap za tarczę na godzinie 9 i 3 i ruszaj tarczą - zapewne masz luzy. Mniejsze lub większe - mnie rozbroił facet z serwisu Vandera - Panie, Chińczycy czasem o łożyskach zapominają. Ja w pilarce ręcznej mam takie luzy, nawet odesłałem do serwisu (za free) i wymienili łożysko właśnie na wałku gdzie się tarczę przykręca - deko pomogło, ale chińczyki tak mają.

Offline wojo72

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #22 dnia: 21 Marca 2016, 21:43:29 czas Polski »
Olleo, piotraspl

A to górne pokrętło służące do blokowania kąta pochyłu macie zakręcone? U mnie w erbauerze jak go nie dokręcę to tarcza chodzi na boki i też wychodzi rzaz szerszy niż powinien. Talerzyki trzymające tarczę tez mogą być wadliwe, nie zaszkodzi je obejrzeć, gdyby wrzeciono było krzywe to cała maszyna wpadała by w drgania. 

Offline piotraspl

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #23 dnia: 21 Marca 2016, 22:19:33 czas Polski »
@przemoprzem, a to jest bardzo proste - obaj mamy Scheppacha 105 :) nie powiedziałbym też jest jest mała ;)  Co do tarczy to niestety nie mam innej ale sprawdziłem metodą 3/9 i rzeczywiście jest luz - spokojnie może robić te 0,7mm na końcu piły. Nie potrafię stwierdzić czy wrzeciono ma luz (albo jakiś jego element) bo w "centrum" to już jakieś ułamki mm będą.

Jakiś pomysł co warto jeszcze sprawdzić lub co stjuningować?

@wojo72, było solidnie zakręcone, dla pewności poprawiłem jeszcze raz.

Offline przemoprzem

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #24 dnia: 22 Marca 2016, 09:39:05 czas Polski »
hmmm, nie mogę znaleźć żadnego schematu twojej pilarki, ale w tym temacie http://www.ukworkshop.co.uk/forums/help-aligning-the-blade-in-a-cheap-table-saw-picture-heavy-t32422.html jest pewnie klon jak twojej. W pilarce tarczowej ręcznej wrzeciono jest napędzane przez zębatkę wirnika - i jest lipa. Ale u ciebie jest chyba pasek - więc dziwne bo wrzeciono jest na osobnym łożysku. Więc możliwe że dali chińskie łożysko które ma luzy - ale kurcze choćby łożysko było badziewne to nie powinno chyba mieć aż takiego luzu. No bo chyba nie dali wahliwego :) 

Oglądałem te pilarki w marketach - nie wiem dlaczego się pchacie w tego typu urządzenie. Kolega wyżej chwalił "Pilarka stołowa HS 120O SCHEPPACH" http://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/pily-stacjonarne-frezarki/pilarka-stolowa-hs-120o-scheppach,p113631,l888.html i z tych wszystkich pilarek stołowych (włącznie z makita mtl 100) jest to wg mnie jedyny sensowny wybór - za 900 zł jest 3 kW/400V a jeszcze tańsze są na 220V jak ktoś nie ma 3F w domu. Tam tarcza jest mocowana bezpośrednio na wale - jako jedyna pilarka nie miała żadnych luzów jeśli chodzi o "test 9/3" i ma silnik indukcyjny - cichy i wytrzymały. Na olx za ok 600 zł można kupić używki, przeglądam co dzień bo sam już nie wiem co robić - czy kupić gotowca jak HS120O czy robić SAM..... Reszta tych pilarek ma właśnie takie luzy na tarczy.
« Ostatnia zmiana: 22 Marca 2016, 09:50:29 czas Polski wysłana przez przemoprzem »

Offline Olleo

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #25 dnia: 22 Marca 2016, 10:50:25 czas Polski »
Po kolei:
- nie, nie robili problemow z wymiana
- nie, nie mam zauwazalnych luzow na wrzecionie - tarcza (byc moze tez wrzeciono) delikatnie sie poddaje przy naciskach, ale nie z powodu luzow, aczkolwiek nie jestem w stanie powiedziec, czy to sama tarcza, na mocowaniu wrzeciona, czy caly agregat pracuje.
- nie miala tez luzow ta wymieniona
- podlinkowana pila jest zupelnie inna od naszej
- nie widze tej wzmiankowanej 3kW/220V
- nie kazdy potrafi/ma mozliwosci/ma czas/ma potrzebe robic SAM, czy meczyc sie z przywroceniem do zycia uzywek
- HS120 ma kiepska culage i blat, jest mniej funkcjonalna, drozsza, a 2kW na moje amatorskie potrzeby na razie mi wystarczy. HS120 jest raczej pila budowlana.

p.s. czy taki softstart ma szanse się sprawdzić?
http://techtron.pl/p2530,uklad-miekkiego-startu-gniazdko-soft-start.html
« Ostatnia zmiana: 22 Marca 2016, 10:53:40 czas Polski wysłana przez Olleo »

Offline przemoprzem

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #26 dnia: 22 Marca 2016, 11:03:20 czas Polski »
- Olleo chodzi ci o linka to tych fotek od spodu do tego forum? To jak u was jest mocowana tarcza - bo chyba nie bezpośrednio na silniku?

- Nie pisałem o 3kW na 220V tylko na 400V. Na 2 fazy jest np    Pilarka stołowa ST 12 HS 120O SCHEPPACH http://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/pily-stacjonarne-frezarki/pilarka-stolowa-st-12-hs-120o-scheppach,p113673,l888.html 2200W. Słabszy silnik, ale indukcyjny i piła na osi silnika.

- co do SAMa to masz rację. Ja się bujam z robieniem od jakiś 6 miesięcy. Ale tak się życie układa że od miesięcy młotka w dłoni nie miałem bo nie mam czasu. Znaczy mam, ale dla dzieciaka :) Ale na wiosnę trza coś ruszyć.

- używki na dwa razy - ale masz np za 550 zł http://olx.pl/oferta/pila-stolowa-krajzega-CID628-IDdhUyL.html - na gwarancji jeszcze, nie widać żeby była styrana. Pewnie ktoś kupił, pobawił się i tyle. Ale nie wiem czy nie lepiej dopłacić do jakiejś nowej z Jula czy innego marketu z gwarancją.

- HS120 faktycznie to budowlanka. Ale bez problemu dorobisz sanki i poprawisz przykładnicę. Co do przykładnicy - wg z macanych taki sam "gadżet" jak przy reszcie pilarek. Wszystkie marketówki te wszystkie popychacze kątowe czy przykładnice miały do bani. Ale masz solidny silnik, agregat się nie poddaje jak szarpiesz tarczą. Resztę hobbysta sobie poprawi.

EDIT
Jak masz silnik szczotkowy to kup taki soft start - http://allegro.pl/miekki-start-wolny-rozruch-lagodny-soft-rezystor-i5617380363.html mam chyba 3 z allegro i z pilarką pod stolikiem chodzi bez problemu. Puszka za kilka zł, kilka minut motania kabelków i masz soft start. Uwaga - nie działa z frezarką która ma elektroniczną regulację obrotów.
« Ostatnia zmiana: 22 Marca 2016, 11:06:33 czas Polski wysłana przez przemoprzem »

m_kola

  • Gość
Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #27 dnia: 22 Marca 2016, 11:31:30 czas Polski »
Cytuj
HS120 faktycznie to budowlanka. Ale bez problemu dorobisz sanki i poprawisz przykładnicę. Co do przykładnicy - wg z macanych taki sam "gadżet" jak przy reszcie pilarek. Wszystkie marketówki te wszystkie popychacze kątowe czy przykładnice miały do bani. Ale masz solidny silnik, agregat się nie poddaje jak szarpiesz tarczą. Resztę hobbysta sobie poprawi.

Zdecydowanie trzeba poprawić za to cała reszta jest naprawdę dobra. Silnik jest cichutki i mocny, stół stabilny.

Offline Olleo

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #28 dnia: 22 Marca 2016, 11:34:05 czas Polski »
Montaz tarczy:
https://www.jula.pl/globalassets/catalog/productdocuments/manual/278446_se-no-pl-en.pdf
pod koniec instrukcji, wyglada, jakby montowana byla bezposrednio na wale:

Ale jeszcze postaram sie dzis zajrzec pod spod.

Wersja na 1 faze wciaz jest tylko pila budowlana. Jak na tym montowac sanki? Caly blat pomiedzy listwami rownoleglymi?

Culaga w HS105 jest solidna, ma mocowanie po obu stronach blatu - jak zacisniesz, to mlotkiem nie przesuniesz.

Wiesz, to tylko pila za 700zl na poczatek - za jakis czas moze bedzie cos lepszego, moze jakis SAM, tego nie wykluczam.

Musze najpierw sprawdzic, jak z dostepnoscia do kabli w tej pile - nie chce za bardzo w elektryke ingerowac ze wzgledu na gwarancje, ale jesli sa przykrecane na listwie, to mozna sprobowac.

Offline przemoprzem

Odp: Piła dla amatora - propozycje i przemyślenia
« Odpowiedź #29 dnia: 22 Marca 2016, 12:51:54 czas Polski »
Schemat jest niezbyt czytelny w tym fragmencie, ale wydaje mi się że będzie tak samo jak pilarce ręcznej - wirnik jest z zębatką i napędza wrzeciono nr 95 za pomocą zębatki 97. I całe wrzeciono jest mocowane w łożysku 91. Żeby przekładnia jakoś pracowała to musieli pewnie dać jakiś "luzik" - bo jak zaczynasz cięcie to wrzeciono będzie deko pracować wahliwie. Gdyby były dwa łożyska to by było stabilne, a jak wrzeciono jest na jednym - na oko 30 mm - łożysku to sory, ale lipa. Chyba że zainwestować w porządne łożysko z mniejszym luzem, albo w ogóle w lepsze łożysko - bo mam łożyska z allegro za 3 zł i bieżnie mają spore luzy między sobą - czuć w palcach dosłownie.

Na tym ST 12 HS 120O SCHEPPACH to sanki można zrobić z cienkiej sklejki i ograniczniki by chodziły po krawędziach blatu. Ja najchętniej bym kupił sam agregat takiej pilarki i zrobił własny blat ze sklejki wodoodpornej 21 mm i zrobić rowki równoległe.

Wiesz, to tylko pila za 700zl na poczatek - za jakis czas moze bedzie cos lepszego, moze jakis SAM, tego nie wykluczam.
Też tak myślałem kupując za 300 zł pilarkę pod stolik która właśnie też ma luzy jak u ciebie .... I teraz i tak albo kupię coś a'la budowlana albo robię SAM. A pilarka zostanie w sumie nie wiem po co....

Ten luz co masz to nie tylko kwestia tego że z tarczy 3 mm a rzaz 3,7 - weź na tej pile teraz skróć deskę o dosłownie 1 mm. Od razu - przez luz - tarcza ci ucieknie i nic nie zbierzesz. To mnie najbardziej denerwuje, bo robisz coś i musisz musnąć tarczą czoło i lipa.

Co do soft startu - nic nie tnij i nie grzeb w pilarce. Ten soft start to bez problemu daj w przedłużaczu. Kup puszkę natynkową

i albo na deklu montujesz gniazdo natynkowe albo "wtyczka >>> przewodu ile ci pasuje >>> puszka z soft start >>> przewód >>> gniazdo - taki przedłużacz z soft startem. Tylko ..... ja to mam najzwyklejszy wyłącznik mechaniczny a ten u was to nie wiem czy to nie jest z jakąś elektroniką i czy to zadziała. Na bank nie będzie ten soft start chodził z elektroniczną regulacją obrotów we frezarce GW.