Nie wiem, co się dzieje, ale mi coraz częściej tak się dzieje że farba płatami zostaje na wałku. Najpierw miałem tak tylko na jednej ścianie w pokoju, potem doszedł korytarz, a niedawno malowałem u siostrzeńca i przy suficie myślałem, że wałek pogryzę. Tak się wkur... znaczy zdenerwowałem, że przytargałem na 6 piętro kompresor z garażu i dopiero przy jego pomocy elegancko pomalowałem cały sufit. Wyszło o niebo lepiej niż ławkowcem, którym już chciałem malować.