żeby dociskane elementy nie uciekały góra dół to się stosuje dodatkowe ściski ale oprócz tego czymś się posypywało czy jakoś tak
To jest tak: jak ściskasz lamele ściskami czy zwornicami to na śliskim kleju się rozjeżdżają, ale to jeszcze można spokojnie opanować, gorzej jak robi nam się łódka na środku bo ściski nie przykładają siły idealnie osiowo lub mamy wysokie kanty nie wystrugane na idealne 90*. Teraz właśnie aby powyższym zapobiec wchodzi do gry dodatkowy ścisk (najlepiej dość głęboki) z dwoma listewkami. Jedną listewką ustawiamy w poprzek klejonki na górze, a drugą idealnie pod nią i obie ściskamy. Teraz skręcając ściskiem eliminujemy łódkę czy klawiszowanie. A kwestia jakiegoś proszku to pewnie po to, by te nasze listewki się nie poprzyklejały do właściwej klejonki z której wycieka klej. O proszku jakimś szczerze mówiąc nie słyszałem, ale mam za to trzy inne niezawodne metody:
1. Pod listewkę podłożyć gazetę która się przyklei, a listewka nie.
2. Na listewkę nakleić śliską taśmę pakową.
3. Użyć płyty wiórowej laminowanej z oklejoną PCV'ką krawędzią.
Oczywiście taką instalację można założyć na obu końcach, na środku czy jeszcze inaczej w zależności od tego jak dużą klejonkę mamy. Jeszcze można tak: aby nam się wspomniana łódka nie robiła to dajemy ściski naprzemiennie, jeden na górę, drugi na dół. Ściski zakładamy zawsze z jednego końca na drugi, a nie z obu na raz, aby czasem na środku nie okazało się, że listwy są źle ściśnięte i się nie zejdą. Aby elementy nam się nie rozjeżdżały można po nałożeniu kleju pojeździć element po elemencie by klej równo się rozprowadził i
chwilkę, ale to tylko
chwilkę poczekać, aż lekko obtęgnie i przestanie się ślizgać, a zacznie być kleisty.
Na koniec przepraszam za offtop, ale kolega krzyś48 już się parę razy dopominał o klejonki, więc napisałem co nieco. Można by faktycznie zrobić jakiś taki wątek, ale to po prośbie do Admina.