08 Maja 2026, 12:41:11 czas Polski

Autor Wątek: Lamelownica - czy warto i jaka?  (Przeczytany 100370 razy)

m_kola

  • Gość
Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #180 dnia: 15 Marca 2017, 07:16:04 czas Polski »
A wtedy wartość lameliwnicy zostanie podwojona :)
U mnie problemem są te "zawiasy" i ogromny luz na nich.

kozio

  • Gość
Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #181 dnia: 15 Marca 2017, 08:03:38 czas Polski »
Moja też ma swoje grzeszki i trza nauczyć się jak z nią żyć...

Jak już się człowiek nauczy żyć z tymi kaprysami, tym że nie jest idealna i jakoś się dogadywać to uważajcie, bo w życiu pojawić sie jakaś druga... Zacznie mącić w głowie, a ty będziesz poświęcał na myśl o niej coraz więcej czasu. Twoja stara i jej błędy w sztuce zaczną się nasilać, jej ukryte wady zaczną wyłazić na wierzch, przebijać się jak trądzik przez skórę nastolatka. a ciebie będzie już brzydził jej widok. Zaczną padać epitety, pojawią się łzy rozczarowania, porady u znajomych, wyznania i alkohol. Koledzy poradzą by to olać i nie skupiać się na problemie, aż w końcu będziesz przechodził obok niej obojętnie i całkiem przestaniesz zwracać na nią uwagę. Czy to oznacza już definitywny koniec?
Teraz będziesz już robił wszystko by znaleźć tą idealną, która zaspokoi Twoje potrzeby, podoła Twoim wyzwaniom, Która będzie cicha i delikatna, która nie będzie szarpać kiedy zaczynacie, a jeno delikatnie ruszać ku przygodzie (softstart) Teraz kiedy dojrzałeś do decyzji zrobisz już wszystko by ją mieć, a myśli będą krążyć tylko wokół niej. Kładąc się spać, rano przy śniadaniu, w drodze do pracy i w pracy, na sedesie, na spotkaniach ze znajomymi, przy kąpieli, na wiadomościach wieczornych i znów kładąc się spać będziesz myślami z nią. To kosztuje wiele wyrzeczeń, ale jesteś już na nie gotów! Wiesz bowiem że to ta jedyna, która Cię nie zawiedzie i zawsze będzie gotowa. Teraz już masz po co żyć i znów rozpościerasz skrzydła, teraz to Ty możesz ładować ludziom baterie dobrego nastroju i chęci do życia, Znów jesteś Bogiem, wiesz czego chcesz i jesteś w stanie umrzeć na krzyżu bo wiesz że warto.
Kiedy przyjdzie już ta chwila i spotkacie się, a potem weźmiesz ją do siebie i roztrzęsiony będziesz zrywał z niej wszystko i rzucał gdzie popadnie, a kiedy już cała ukaże się Twoim oczom taka jak ją pan Bóg stworzył nagle zaniemówisz... Sam jeszcze nie wiesz co masz, ale wiesz że to właśnie ta. Pierwsze ruchy palcem by sprawdzić jak mruczy... pierwszy ruch ręką, pierwsze pchnięcie by potem ujrzeć tą gładziutką szparkę. TO TA potwierdzasz się w przekonaniu i wsuwasz swoje obce pióro, wchodzi ciasno, trzeba użyć odrobinki siły, ale pasuje idealnie. Sprawdzasz czy na pewno, wkładasz i wyjmujesz, wkładasz i wyjmujesz a na Twojej twarzy rozświetla się mina, która mówi niewiele, ale znaczy wszystko. TAK!!! krzyczysz i polewasz szparkę białym płynem, który daje nowe życie!!! Razem to stworzyliście! Od dziś już zawsze będziecie razem.
Każdego ranka pijesz kawę patrząc na nią, zerkasz na nią zza monitora lekko się uśmiechając. Znów rzucasz wszystko by ją poczuć, i tak bawicie się zapominając o wszystkim. Mija cały dzień, a to co było do zrobienia zostaje na jutro ;)
Tak przez kilka dni, tygodni.
Powoli zaczynasz się do niej przyzwyczajać, ale wciąż bardzo lubisz zabawę z nią.
Jeszcze kilka tygodni i ta zabawa zamienia się już w pracę...
Zaczyna się to co z poprzednią, szparka robi się luźna i już nie jest taka gładka jak na początku...
Może za dużo od niej oczekuję - myślisz?!
Po kilku nieudanych próbach traktujesz ją jak woła roboczego, żądasz od niej, nie pracujecie razem...
Historia zatacza koło tylko po to, by pokazać że problem leży zawsze po środku.

W takich momentach przypomnij sobie słowa wujka KOZIA z forum DiD
''Możesz ją zmienić, ale to nic nie zmieni''

Też czasami słyszę od swojej ''daj spokój, jestem już padnięta''  (akumulatorowa)

Kochani - nauczmy się współpracy, patrzmy na nasze błędy i naprawiajmy je...
Wszystko da się przecież naprawić, jest wiele udowodnionych przypadków związków na całe życie!
Pozdrawiam ;)
« Ostatnia zmiana: 15 Marca 2017, 08:06:35 czas Polski wysłana przez kozio »

m_kola

  • Gość
Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #182 dnia: 15 Marca 2017, 08:10:52 czas Polski »
kozio, pojechałeś..
I nie ukrywam, że ja już szukam, już oglądam, już liczę ile trzeba obiadów opuścić, już kombinuję czy mocniejsze obcięcie paznokci u dziecięcych stópek nie rozwiąże problemu za małych butów na wiosnę byleby ociec idąc do kanciapy nie klął pod nosem patrząc na obecną lamelownicę, która poza tym, że frezuje pod kątem spisuje się nieźle.
Dobra, przekonałeś mnie, że jeden wieczór na próbę zniwelowania tego cholerstwa można jeszcze poświęcić ;)

kozio

  • Gość
Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #183 dnia: 15 Marca 2017, 08:13:54 czas Polski »
;D Jeśli to nic nie da to zwyczajnie wystarczy zmienić na nową, zawsze to ta radość na początku będzie ;D

MChObi

  • Gość
Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #184 dnia: 15 Marca 2017, 10:02:46 czas Polski »
Taaaaaaaaa i to moje posty są przydługawe  ;D

Offline krzyś48

Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #185 dnia: 15 Marca 2017, 11:13:14 czas Polski »
Kozio piękne napisane,już myślałem że forum pomyliłem ;D
Długie,ale czyta się z zapartym tchem :D

Offline stachmiesz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1273
  • Ocena +0/-0
  • Lajf is brutal end ful of zasadzkas
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #186 dnia: 15 Marca 2017, 11:26:42 czas Polski »
Kozio, i Ty mówisz na innych "świry"? :D

m_kola

  • Gość
Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #187 dnia: 15 Marca 2017, 11:44:30 czas Polski »
@kozio, zostałeś mianowany moim psychoterapeutą ale musisz wiedzieć, że to nie będzie lekki kawałek chleba :D

kozio

  • Gość
Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #188 dnia: 15 Marca 2017, 12:25:11 czas Polski »
Co prawda pisałem o lamelownicy, ale może jakieś dzieci będą dzięki tamtemu wpisowi miały rodziców w komplecie ;) ;D

kerry

  • Gość
Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #189 dnia: 15 Marca 2017, 12:34:19 czas Polski »
miały rodziców w komplecie ;) ;D
Wszystkich pięciu?! :)

Offline Andriu

Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #190 dnia: 15 Marca 2017, 13:48:35 czas Polski »
no cóż  podnieciłem się czytając ten wpis. Mógłbyć  pisać  romanse, lub narrację dla filmów porno dla niewidomych.

Offline Mcgyver

Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #191 dnia: 15 Marca 2017, 15:47:18 czas Polski »
ja kupiłem powystawową einhella z walizką za jakieś smieszne pieniadze. Przeleżała prawie rok az do wczoraj kiedy musiałem połaczyc dwa odpadowe kawałki sklejki na styk. Do tego celu jest idealna wyszło super równe i mocne połaczenie. Nawet taką za kilkadziesiąt złotych warto było kupić

Offline brylajar

Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #192 dnia: 15 Marca 2017, 18:18:56 czas Polski »
O ile z 1 da się żyć to drugie może powodować frustrację bo będziesz miał różne wyniki zależnie od tego gdzie ją dociśniesz.[/quote]
Dwie uwagi dotyczące kupowania taniej lamelownicy. Idz do sklepu i sprawdź swój egzemplarz czy:
 - tarcza nie bije na wrzecionie
 - lamelownica nie buja się na stopie

O ile z 1 da się żyć to drugie może powodować frustrację bo będziesz miał różne wyniki zależnie od tego gdzie ją dociśniesz.

Kupiłem z dewalta skusiła mnie cena a chciałem kupić sprzęt z lepszej klasy jak to się mówi widziałem wiele narzędzi tej firmy i były ok ale lamelo właśnie ma ten problem z bujaniem się na stopie. Masakra lamelka mają luz i do tego różnica wysokości. nie wiem czy miałem pecha po prostu czy ogólnie to narzędzie tak ma z tej firmy. Ogólnie 2 raz bym nie kupił z opisów tego wątku wnioskuję że lepsza tania niż akurat ta

Online tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5610
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #193 dnia: 15 Marca 2017, 19:01:21 czas Polski »
były ok ale lamelo właśnie ma ten problem z bujaniem się na stopie.

To stopa jest krzywa ,czy luzy?

Offline Mcgyver

Odp: Lamelownica - czy warto i jaka?
« Odpowiedź #194 dnia: 15 Marca 2017, 21:01:44 czas Polski »
Ja u siebie mimo tak niskiej ceny nie zauważyłem problemów z biciem ani bujaniem. Wyfrezowałem otwory pod lamelki tak jak pisałem do połączenia dwóch sklejek 18mm czołowo. Wyszło na prawdę równo i ładnie. Być moze taki egzemplarz mi sie trafił