Spoglądam swoim skorumpowanym wzrokiem i nie widzę problemu.

Jak ślizgniesz po papierze wodnym, będzie OK.
Moim zdaniem reklamowanie dłut tylko dlatego, że nie są super hiper ostre jest bez sensu. Strata czasu i pieniędzy. Przecież i tak je stępisz przy pierwszym dłuższym dłutowaniu. I co? Będziesz reklamować, bo "zbyt szybko" się stępiły? Chyba, że chcesz mieć fabryczne żylety, którymi będziesz się chwalić i nigdy ich nie użyjesz.

Co innego, gdyby dłuto było wygięte, lub - tak jak w moim przypadku, byłyby źle zrobione fazy boczne. U mnie z jednej strony był 1mm, a z drugiej 4mm.

To jest powód do reklamowania.
P.S.
Każde dłuta Narex'a mają prążkowaną spodnią stronę. Reklamować, że powierzchnia nie jest płaska i lustrzana, czy samemu wyrównać i wypolerować?