12 Maja 2026, 13:39:59 czas Polski

Autor Wątek: Mój pierwszy stół warsztatowy  (Przeczytany 6408 razy)

Klo

  • Gość
Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #15 dnia: 07 Lipca 2016, 08:12:21 czas Polski »
Niestety częsta praktyka.
W stolarniach takimi drobnymi zamówieniami przeważnie zajmują się uczniowie, więc...

Offline Gerard

Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #16 dnia: 07 Lipca 2016, 08:24:02 czas Polski »
Zatem co z tym teraz zrobić? Zwrócić do stolarni i poprosić o materiał zgodny z zamówieniem?

Klo

  • Gość
Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #17 dnia: 07 Lipca 2016, 08:52:46 czas Polski »
Oczywiście.

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #18 dnia: 07 Lipca 2016, 08:54:13 czas Polski »
A przynajmniej starać się odzyskać. A na przyszłość sprawdzać towar przed płatnością a zamówienie mieć na piśmie.

Offline Gerard

Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #19 dnia: 07 Lipca 2016, 08:59:31 czas Polski »
I na dodatek żądać paragonu :P

Dentarg

  • Gość
Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #20 dnia: 07 Lipca 2016, 09:19:20 czas Polski »
W 90% przypadków jak zamawiasz strugane 10x5, czy 10x10, to dostajesz mniejszy wymiar bo wyjściowy (niestrugany) materiał jest w tych wymiarach.
Więc z reguły finalnie jest coś koło 9,5x4,5. W 3 skladach drewna, w których kupowałem jest to domyślna praktyka jak wyraźnie nie zaznaczysz że chcesz dokładnie wymiar 10x5 czy 10x10. A jak chcesz taki dokładny wymiar, to z reguły nie przygotowują zamówienia z tego co mają na składzie, tylko w tartaku robią kantówki na ten wymiar.

Zależy jakie masz odchyły w wymiarach bo nie wiem czy przy 1mm dasz radę to zareklamować. Postrugać klejonkę we własnym zakresie to nie jest wielki problem, tyle że trzeba mieć strug, frezarkę albo grubościówkę. Inna sprawa, że fajnie byłoby dostać materiał taki jaki się chce, ale z tym naprawdę jest ciężko.

Offline Gerard

Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Lipca 2016, 09:26:44 czas Polski »
Deska która powinna mieć grubość 30 mm, mam 27mm, brakuje 3 mm. Ale to nie byłby wielki problem, najgorsze jest to że są ciut krzywe, kształt łódki albo śmigło.

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #22 dnia: 07 Lipca 2016, 09:39:31 czas Polski »
W sumie wydawało mi się, że to jest różnica pomiędzy składami drewna a stolarzami. W składzie strugane mogą być krzywe a od stolarza płacisz więcej i dostajesz proste.

Dentarg

  • Gość
Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #23 dnia: 07 Lipca 2016, 09:51:32 czas Polski »
Tak głosi teoria ;). Ale praktyka pokazuje co innego, dlatego większość osób na forum ma na składzie grubościówki :).

Ale jeśli rzeczywiście drewno kosztowało grube $$$ bo było robione w stolarni, no to trzeba reklamować.

Offline Gerard

Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #24 dnia: 07 Lipca 2016, 10:03:05 czas Polski »
Kosztowało 53 zł/m2.
Wychodzi około 1800 zł/m3

Dentarg

  • Gość
Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #25 dnia: 07 Lipca 2016, 11:18:46 czas Polski »
Sosna?

Offline Gerard

Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #26 dnia: 07 Lipca 2016, 11:41:39 czas Polski »
Świerk.

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #27 dnia: 07 Lipca 2016, 11:42:18 czas Polski »
Tyle płacę w Krk za sosnę/świerk w składzie krzywo struganą ładnie wysuszoną.

Offline Gerard

Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #28 dnia: 07 Lipca 2016, 12:11:22 czas Polski »
A z ładne, równo zestruganą? :P

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Mój pierwszy stół warsztatowy
« Odpowiedź #29 dnia: 07 Lipca 2016, 12:42:39 czas Polski »
"składzie krzywo struganą"

I dodam ze z częściowymi wyrwaniami...  :)  Dlatego strug i grubościówka też u mnie stoi :)