21 Kwietnia 2026, 19:41:43 czas Polski

Autor Wątek: Ku przestrodze  (Przeczytany 77156 razy)

Offline arturs

Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #210 dnia: 27 Grudnia 2017, 18:27:13 czas Polski »
Życzę zdrowia. Przy okazji pytanie czy masz nadcisnienie, jesli tak, czy i jak je kontrolujesz?

nie mam nadciśnienia..
co jakiś czas mierzę. zawsze jest wzorcowe 120/80 czy w tych granicach, od jazdy na rowerze i tego że dużo chodzę mam niskie tętno spoczynkowe, ekg zawsze w normie.. tyle że mam wadę wzroku (krótkowidz) i jestem wcześniakiem co stawia mnie w grupie podwyższonego ryzyka ale zdarza się to podobno każdemu..

Fulicarius

  • Gość
Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #211 dnia: 30 Grudnia 2017, 21:26:01 czas Polski »
Zdrowia zdrowia!!
I standardowo - nosić okulary podczas pracy! Mi się dziś na chwilę zapomniało... a za chwilę odprysk spod wyrzynarki wymywałem... Na moje szczęście tylko na tym się skończyło ::)

Offline Kamel

Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #212 dnia: 31 Grudnia 2017, 17:51:40 czas Polski »
Tak czytam o tych Waszych "przygodach" i jak się tak człowiek naczyta i napatrzy to można się zacząć bać cokolwiek robić  ??? ;)

Ale potwierdzam, okulary ochronne i rozwaga sporo pomagają uniknąć mniejszego lub większego kuku :)

Ja nie teraz, bo we wrześniu, miałem "małą" przygodę z diaxem (szlifierką kątową - jak kto woli)..
Podczas cięcia starego, betonowego chodnika okazało się, że ktoś kiedyś powrzucał tam wszystko co tylko możliwe, łącznie z kątownikami.. Nacinana tarcza diamentowa zblokowała się na jednym z nich, co spowodowało wybicie diaxa z linii cięcia, a jako, ze siła była dość duża to uchwyt diaxa (na szczęście nie tarcza, bo pewnie bym już nie pisał) poszła mi prosto w twarz.
Szczęście w nieszczęściu, że miałem okulary ochronne, po których uchwyt ześlizgnął się z linii oka wbijając się w nos i miażdżąc przegrodę.
Na szczęście trafiłem na młode, nie zepsute fachem lekarki, które złożyły mi kinola do kupy i obecnie szrama jest już bardzo mało widoczna (jak to powiedziała koleżanka z pracy "teraz to wyglądasz jakbyś potrafił przyp...ić"  ;D

Nie polecam osobom o słabych nerwach i wrażliwym na widok krwi ;)

Zaraz po przewiezieniu na izbę przyjęć (pierwszy raz jechałem karetką) ;)


Chwilę po operacji w pełnej narkozie:


Na trzeci dzień po składaniu tego do kupy:


I jeśli mam być szczery to na jedzenie nie mogłem narzekać, bo było całkiem dobre, no może troszkę małe porcje, ale...

Offline stachmiesz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1273
  • Ocena +0/-0
  • Lajf is brutal end ful of zasadzkas
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #213 dnia: 31 Grudnia 2017, 19:48:59 czas Polski »
Ch.j z nosem. Ważne że oczy całe. Niektórzy mówią" ja miałem pecha bo..."  a ja mówię:  miałeś szczęście, bo mogło być gorzej. Pewnie już się zrosłeś, ale i tak zdrowia życzę :)

Offline na_forum

Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #214 dnia: 24 Lutego 2018, 19:23:40 czas Polski »
Zdarzenie z dziś. Pocharatany kciuk. Według lekarza będzie ok.

https://photos.app.goo.gl/LGKqLF4fZnwCGIMR2

I od razu mówię, zawsze mam ochronę twarzy, rękawice, popychadła (push stick).
Mniej niż sekunda. Sam dokłądnie nie wiem co się stało.

MChObi

  • Gość
Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #215 dnia: 24 Lutego 2018, 19:34:37 czas Polski »
Zdrówka , zdjęcia zachowaj i pokaż dzieciakom , powiedz im że też tak będą miały jak będą paznokcie obgryzać :D

p.karwacki

  • Gość
Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #216 dnia: 24 Lutego 2018, 19:46:28 czas Polski »
Zdrowia życzę,
ale te rękawice, to chyba niekoniecznie.


[regulamin!!!]


Offline morosoph

Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #217 dnia: 24 Lutego 2018, 19:56:34 czas Polski »
No właśnie te rękawice. Super sprawa, ale nie przy narzędziach, maszynach tnąco - skrawających brrr. Zdrowia - bo szczęście Ci i tak dopisało. Jak to śpiewali chłopaki z Monthy Pytona? Zawsze patrz na jasną-lepszą stronę życia :)

kozio

  • Gość
Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #218 dnia: 24 Lutego 2018, 21:22:23 czas Polski »
Ale brzydal  ;D 

Moja żona mawia "trochę lobuziaka i trochę przystojniaka " ;)
Z tym że nie o Tobie ;D

Offline SpecPiotr

Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #219 dnia: 24 Lutego 2018, 22:53:30 czas Polski »
Bo łobuz kocha najbardziej.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline mar33cki

Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #220 dnia: 18 Kwietnia 2019, 11:37:02 czas Polski »
No właśnie te rękawice. Super sprawa, ale nie przy narzędziach, maszynach tnąco - skrawających brrr.
Do żadnych maszyn wirująco-obrotowych nie wolno podchodzić w rękawicach!

Wiem, bo sam kilka lat temu docinałem deski na krajzedze, potem przymiarka, malowanie i montaż. Więc żeby było szybciej to nie zdejmowałem rękawiczek do cięcia. Kosztowało mnie to rozszarpaną opuszkę palca wskazującego, 26 szwów i do dziś częściowy brak czucia! Do dziś mam uraz i jak naprawdę nie muszę to piły nie uruchamiam... A znieczulenie palca jest naprawdę bolesne...

Offline na_forum

Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #221 dnia: 16 Lipca 2019, 14:16:55 czas Polski »
Zdjęcia z wakacji.
Taką samoróbkę wypatrzyłem właśnie na wakacjach. Do czegoś takiego bym na 5 metrów nie podchodził

Wysłane z mojego MI PLAY przy użyciu Tapatalka


Offline Grzegorz58

Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #222 dnia: 16 Lipca 2019, 17:49:04 czas Polski »
ta maszyna sama się już pogrążyła

Online mario78

Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #223 dnia: 09 Sierpnia 2020, 11:02:56 czas Polski »
Po raz pierwszy jak widzę ze w tym wątku nik nie pisał od 120 dni to dobry znak ;) Przestrzegacie BHP :)
Mam czas na zastanowienie się co mogę poprawić dla swojego bezpieczenstwa bo co najmniej najblizszy miesiąc  jestem uziemiony z pracami. Odcinalem jesiona na pile z grubości 32mm na 25 i zostawala waska listeweczka. Element od przykladnicy popychalem prawą reką uzywajac popychacza ale z lewej strony piły  przytrzymywalem juź dłonią,listewka wpadla miedzy tarczę a blat wciagajac za sobą dłoń :( amputowalo mi dwa paliczki i w trzecim palcu plytkę paznokciową. Mam uszkodzone aparaty wyprostne w dwóch  palcach. Operacyjnie amputowali i wyuszczali palca reki w stawie,formowanie kikutow palca drugiego i trzeciego,szycie czwartego. Taki był finał dnia jak wszystkie inne w warsztacie. Dłoń  juz sie goi 10 dni minęło.  Koniec praktyk i kombinowania na szybko,odcinania drobnych elementów.
« Ostatnia zmiana: 09 Sierpnia 2020, 11:04:55 czas Polski wysłana przez mario78 »

Offline JarekO

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1915
  • Ocena +26/-4
  • Centrum dowodzenia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Domidrewno.pl
Odp: Ku przestrodze
« Odpowiedź #224 dnia: 09 Sierpnia 2020, 15:47:17 czas Polski »
Powrotu do zdrowia życzę!!!

To wciąganie przez tarcze odpadu jest problemem ;/ ale jak zrobisz wsadkę na zero to ona działa tylko przy 90stopni. Pochylisz i już płytka zrypana. Wymieniać to non stop? nikomu sie nie chce.

Ja zawsze mam cykora z "małymi" elementami na dużych maszynach. Nie raz fruwało coś od ukośnicy czy formatowej ;/ Stąd u mnie zawsze okulary na nosie.
----------------------------------------
Pozdrawiam
Jarek