Recenzje czytalem - przydatna bardzo - az zalowalem ze nie kupilem, bo widzialem ją w lidlu, ale się mała wydawała.
Na szczescie (?) wiekszość mebli już mam i produkcji nie będę otwierał.
została mi do umeblowania moja jaskinia - taki pokój nad garażem, teoretycznie nazywa się to strych, ale posprzątałem graty i położyłem wykładzinę dywanową - całkiem fajne pomieszczenie wyszło.
Płyty będę brał docięte, pilarka do poprawek i detali.
Z braku czasu pracuję tylko doraźnie i w garażu, duża pilarka strasznie hałasuje i brudzi - czasami wolę wziąć grzbietnicę do ręki na te parę cięć co mam zrobić. Niemniej jednak cięcia ręczne wychodzą mi średnio proste (wiem wiem, brak wprawy), dużo łatwiej wzdłuż liniału jechać elektryczną.
No, ale to pewnie po wakacjach i na zimę będzie temat...