Pokost lniany, ale taki bez dodatków chemicznych. Na zachodzie odróżniają to na zasadzie boiled/not boiled (nie gotowany jest niby bez dodatków). Ale on nie zabarwi na kolor jaki chcesz ale przyciemni drewno i uwydatni rysunek. Nie jest też zbyt trwały, i będzie trzeba najmniej co 2 lata odnawiać impregnację (zresztą jak w przypadku większości olejów).
Nie wiem jak inne oleje (np. Tung Oil czy Danish Oil) pod względem dodatków chemicznych, chyba trzeba sprawdzać konkretny produkt pod tym względem.