Obserwacje Panów są słuszne jednak amatorzy borykają się z brakiem odpowiedniej wielkości lokalu, uzasadnieniem gromadzenia takiej ilości sprzętu do wykonania amatorskich czynności,... Ja ujmę to tak,... Absolutnie każda maszyna, w trakcie pracy, powinna mieć wystający tylko jeden ten pracujący element, czyli paski, pasowe koła, wał, tarcza piły i inne elementy innych funkcji muszą być naturalnie osłonięte-schowane. Jeśli osłonę trzeba zakładać, zdejmować tylko z własnej inicjatywy, to będzie leżała lub zostanie zagubiona. Konstrukcja powinna wymuszać bezpieczeństwo. Oprócz większości samoróbek DYMA i wszystko co do niej podobne są niebezpieczne, niewygodne i trudne w obsłudze. Dlaczego link umieściłem tutaj? Ponieważ nie tyle funkcja grubościowki (tylko dla uważnych i myślących) ale osłona wału w pracy równiarki powinna być właśnie w ten sposób rozwiązana. Wyobrażam sobie, że nie tylko byłaby to osłona, ale i docisk (o skoku kilkunastu, dwudziestu centymetrów). Wyższe elementy na równiarce trzyma się wysoko nad blatem. Dotychczasowe osłony wału nie wymuszają przenoszenia rąk nad wałem i bez "popychacza" z drewna można sobie zniszczyć paznokcie i linie papilarne.