14 Czerwca 2026, 13:36:01 czas Polski

Autor Wątek: Trochę większy domek dla dzieci  (Przeczytany 9328 razy)

Offline DMariusz

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #30 dnia: 20 Sierpnia 2016, 01:29:48 czas Polski »
Ukośnicę kupiłem używaną, specjalnie pod ten domek. Wcześniej włączyłem próbnie żeby sprawdzić czy działa i czy tnie, więc dzisiaj było pierwsze realn użycie. Tarcza do podostrzenia albo wymiany (ma 24 zęby).

Z plusów:
1. Ustawiony kąt trzyma. Co więcej 0 i 45 na podziałce zgrywają się mniej więcej z tymi rzeczywistymi.
2. Mocy ma dosyć. Zatrzymała mi się tylko raz na naprawdę sporym sęku i szybkim pchaniu. Cięte drewno to świerk suszony, 100x60

Z minusów:
1. Trochę strzępi. Wiem (od dzisiaj juz nie tylko teoretycznie), że Lidlowska tarcza 24 zeby do ukośnicy to dziwny wybór :D brak władki zero clerance też swoje robi. Przed malowaniem przejechalem krawędzie szlifierka delta i powinno byc OK.
2. Osłona tarczy chodzi topornie. Wada modelu, można znaleźć na youtube filmik (czeski jesli dobrze pamietam) gdzie przeprowadzono tuning tego mechanizmu
3. Laser nie działa - wada tego konkretnie egzemplarza. Nie sprawdzałem jeszcze dlaczego - wymieniłem baterię i dalej  nie działa. Ale chwilowo nie jest mi niezbędny.

Ogólne wnioski - jeśli chodzi o cięcie powtarzalnych kątów jest dużo szybciej niż zagłębiarką/pilarką ręczną. Jako że przede mną jeszcze więźba na daszek to tak, jestem zadowolony z ukośnicy jako narzędzia - trochę czasu dzięki niej oszczędzę.
Pytanie czy jestem zadowolony w porównaniu z Metabo/Makitą czy innym kapexem? Strasznie zadowolony, oszczędziłem kupę kasy a rżnie dobrze ;)

A serio mówiąc - Nie wiem, nie małem droższej/lepszej. Może kiedyś pójdę w górę, a może po prostu wymienię tarczę i będe się zachwycał czystością cięcia?
Jak na razie ta jest wystarczająca do mojej ciesielki.

Dentarg

  • Gość
Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #31 dnia: 20 Sierpnia 2016, 08:43:13 czas Polski »
Widzę, że prace szybko postępują. Masz tradycyjnie urlop na budowę domku czy robisz tylko w wolnym czasie? Jednak do pracy z belkami ukośnica to podstawa. Sznurkami da się co do mm ustawić kotwy, ale wymaga to wprawy i cierpliwości. Teren masz równy? Polecam łapać poziom szlaufwagą.

Jeśli do tych kotew wbijanych belki przykręcasz to na allegro są całkiem fajne zaślepki na śruby (ja na M10 kupiłem).

Offline DMariusz

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #32 dnia: 20 Sierpnia 2016, 09:14:55 czas Polski »
poziomnica wężowa to właśnie szlauchwaga. i to chyba  wlasnie w  twoim watku o niej czytalem. jak na razie 2 dni wolnego + weekendy i wieczory. zdarzylo mi sie rowniez wstac wczesniej, zeby przed praca malowac - wowczas mam 2 malowania jednego dnia.
troche mnie  czas martwi, bo chcialem dach w tym roku polozyc, a zgalwanizowac sie musi na sloneczku

Offline DMariusz

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #33 dnia: 20 Sierpnia 2016, 12:26:15 czas Polski »
Widzę, że prace szybko postępują
Ja dzisiaj pracuję, ale dopiero od 14, jak normalni użyszkodnicy skończą pracę... więc rankiem nakarmiłem dzieci i hyc hyc na ogródek...
Myslalem postawić słupy, ale wyszły mi plamy więc polakierowałem (czy raczej polakierobejcowałem) słupy 4ty raz :D
A zastrzały już też podeschły, więc od razu drugi raz. Przez chwilę myślałem o podocinaniu i pomalowaniu wiszących legarów pod podłogę, ale po zastanowieniu stwierdziłłem że najpierw złożę ramę, a później będę mierzył ile dociąć. No a poza tym to sobota, więc trzeba się nacieszyć życiem na wsi i własnym ogrodem (kawka, ciasteczko etc.)

A mam jeszcze pytanie czy robić jakiś nawiert prowadzący w zastrzałach czy śmiało wkręcać wkręty w drewno? Mówię o wkrętach ciesielskich spax (talerzowe), 8x140. Trochę się obawiam, żeby mi zastrzały nie popękały.

Offline pawel49

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #34 dnia: 20 Sierpnia 2016, 12:56:47 czas Polski »
Ja bym nawiercił otwory przelotowe. 5 minut wiercenia a dużo łatwiej się potem przykręca i lżej dla wkrętarki.

Offline marcin6391

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #35 dnia: 20 Sierpnia 2016, 14:43:21 czas Polski »
Nawierc

Dentarg

  • Gość
Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #36 dnia: 20 Sierpnia 2016, 14:48:02 czas Polski »
Ja pod te ciesielskie nie nawiercam. Może popękać jak wkręcasz wzdłuż włókiem blisko krawędzi, ale jak w poprzek włókien i w miarę daleko (3cm) od brzegu kantówki to nic nie popęka. Dlatego te wkręty są takie drogie, bo są samowiercące. Ja wybrałem zwykłe z łbem sześciokątnym to muszę nawiercać pod każdy wkręt otwór. Oczywiście dla pewności możesz nawiercać, wtedy na pewno nie pęknie, ale znaczy to, że przepłaciłeś za wkręty niepotrzebnie :).

Offline DMariusz

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #37 dnia: 22 Sierpnia 2016, 22:08:42 czas Polski »
Zastrzały faktycznie nawierciłem. Po co ryzykować pękanie? Słupów nie nawiercam - wiertło mam za krótkie ;)

Rozpocząłem dziś montaż konstrukcji. Kotwy mam regulowane, więc zostaje mi jakies pole manewru - na potrzeby zestawiania i montażu szkieletu słupy mocuję ściskami do kotew. Pozwoli mi to ustawic ramę poziomo i z zachowaniem kątów prostych, niwelując drobne niedokładności na samych kotwach.

Całkiem fajnie wyszły mi wcięcia w słupach - belka poprzeczna wchodzi z lekkim tarciem, zachowuje poziom między słupami i mniej więcej trzyma kąt prosty. Wcięcia zrobiłem tylko pod dłuższe (2.5m) belki jako extra wsparcie dla kątowników. Okazuje się, że znakomicie pomagają przy montażu i przy równym ustawianiu słupów.

Dodam, że to pierwsze łączenie ciesielskie jakie w życiu wykonałem. Zrobione zagłębiarką i szlifierką delta. Spodobał mi się efekt, więc zakupiłem sobie większe (32mm) dłuto i jak czas pozwoli to przy tarasie do domku porobię ich więcej.

Mała wpadka dnia dzisiejszego - bity do śrub kończą mi się na rozmiarze 12. Do mocowania kątowników potrzebuję 13 :D. Praca kluczami płaskimi trochę czasu mi dzisiaj zajęła. Zwłaszcza że mierzę 3 razy zanim raz nawiercę. Niemniej jednak na koniec dnia mam 2 słupy już umocowane z belką, 3ci wstępnie wymierzony (mocowanie kątownika ściskiem). Poziom zachowany idealnie (zarówno boki jak i na przekątnej).
Krótsza belka zdaje się 1cm za krótka (tj. 05.cm przy każdym słupie) - powinna się zmieścic w regulacji kotwami, jeśli nie.... dotnę jeszcze raz, a ta pójdzie jako słup pod taras :D

Patrzcie i podziwiajcie :D ale bez przesady, krytykę również przyjmuję.

Dentarg

  • Gość
Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #38 dnia: 23 Sierpnia 2016, 07:19:39 czas Polski »
Te kątowniki to gdzie będą? Na łączeniach? IMHO one wyglądają brzydko. Zobacz jak łączenia robili visMajor i jara w ich wątkach o domkach (w sumie ja robiłem podobnie). Wkręty przechodzące przez słupy i wchodzące w belki. Teoretycznie wkręty wzdłuż włókien to lipa, ale zadziwiająco dobrze dociągnęło belki.

Chyba ukośnica nie trzyma Ci któregoś kąta prostego, bo widać szczególnie w tym prawym połączeniu, że koniec belki nie dolega. Nie wpływa to pewnie na kąt między belką a słupem, ale lepiej ureguluj ukośnicę.

Coś czuję, że mnie przegonisz z budową, ale wiadomo że ukośnicy ręcznym cięciem nie doścignę :).

Offline marcin6391

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #39 dnia: 23 Sierpnia 2016, 08:52:46 czas Polski »
Bardzo dobrze te sruby trzymają - sam używam.
Mozna też zastosować kątownik pod belkami, opuścić trochę deski na ścianach i zasłonić .
Ale sruby lepsze.
W dobrej cenie są w Bricoman- tylko szare- żółte i spax kilkukrotnie droższe.
Sorki, ale piszę z telefonu w czasie jazdy .... :P
A trochę trzęsie...

Offline DMariusz

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #40 dnia: 23 Sierpnia 2016, 09:57:06 czas Polski »
Chyba ukośnica nie trzyma Ci któregoś kąta prostego, bo widać szczególnie w tym prawym połączeniu, że koniec belki nie dolega
To cię zaskoczę - te wycięcia robiłem zagłębiarką lidlowską :D jakoś przy tym rozmiarze i masie słupów jest to wygodniejsze. Położylem 3 słupy obok siebie, tak żeby się linie cięcia zgrały, ścisnąłem 40 cm powyzej i poniżej  wycięcia. za jednym przejazdem piły 3 słupy nacinane (jeden zrobiłem wcześniej testowo). Niedoładności wynika pewnie z dwóch rzeczy:
a) słup nie stoi jeszcze w pełni pionowo - będę regulował przy ziemi, dlatego na razie ściski i nie skręcony jeszcze
b) cięcie belek 100x100 musiałem robić na dwa razy (również magiczną zagłębiarką). Być może gdzieś tam mi zjechał kąt prosty. Ewentualnie jest to koniec 'z fabryki', gdzie kątów nie sprawdziłem....

kątowniki zdążyłem już przykręcić i ... masz rację, rzucają się w oczy, zwłaszcza że śruby daję pod kątem, żeby nie zgrzytały o siebie i nie nawiercać słupa w jednej płaszczyźnie. Będę musiał pomyśleć o jakimiś maskowaniu (może takie trójkąty z deski elewacyjnej od słupa do zastrzału?). Natomiast ten kawał stali budzi moje większe zaufanie jeśli chodzi o wytrzymałość konstrukcji i tak planowałem łączyć. Wycięcia dodałem extra bo chciałem spróbować :D

Coś czuję, że mnie przegonisz z budową
Przede mną jeszcze 2 tygodniowy wyjazd na wakacje... czyli 3 weekendy 'stracone'. Masz spore szanse być szybciej.

Mozna też zastosować kątownik pod belkami, opuścić trochę deski na ścianach i zasłonić
W sumie pomysł niegłupi, tylko musiałbym dać z dwóch stron, bo pod domkiem też będzie przestrzeń użytkowa. Ale to pewnie na przyszły rok, chciałbym w tym przynajmniej z dachem zdążyć...

Offline marcin6391

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #41 dnia: 23 Sierpnia 2016, 12:29:17 czas Polski »
Pomaluj na kolor drewna i juz tak nie będzie się rzucać w oczy

Offline DMariusz

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #42 dnia: 24 Sierpnia 2016, 22:39:29 czas Polski »
Cztery słupy stoją, kątowniki częściowo na ściskach, częściowo na śrubach. Dopasowywanie belek poziomych w toku - chwilowo bardzo kiepsko z czasem stoję ale staram się przynajmniej 20 minut wykroić po południu. Niestety (??) trójka dzieci potrzebuje tatusia... a mamusia potrzebuje wychodnego ;)

Wracjąc do tematu: dwa większe ściski spięte razem na długość pozwlają na dociśnięcie słupów z belką. Konstrukcja wciąż troszkę chwiejna dzięki czemu udaje się kąty ustawiać. Niestety widzę pewe niedokładności w ciesielce, ale jak mówiłem to mój pierwszy raz ;)

Zastanawiam się teraz nad kolejnością prac - najpierw tarasy czy najpiew dach :> Zdecyduję się chyba dach, jako że musi sie zgalwanizować. dach planuję lekki, dwuspadowy - na murłatach (czyli belce leżącej na słupach) 60x100 zamierzam oprzeć krokwie (czyli skośne belki podtrzymujące dach) 40x60. Do tychże krokwi przykręcić OSB (18 mm) i na to gont.

Jak ktoś się zna niech coś podpowie ;)
a) zakładam że łaty są całkowicie zbędne przy OSB
b) Mocno się zastanawiam nad dodaniem jętek (poprzecznych belek spinających dwie naprzeciwległe krokwie razem), również 40x60. Właściwie to się juz na 95% zdecydowałem, tylko podpowiedzcie jak je planować - w połowie krokwi czy jakoś inaczej?

I na koniec 2 fotki z dzisiaj efekt niwelacji szpar (na dzień dobry miałem tam centymetr luzu)

Offline marcin6391

Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #43 dnia: 25 Sierpnia 2016, 12:38:29 czas Polski »
Laty zbędne.
Jętki możesz dac na 1/3 wys.od szczytu

Dentarg

  • Gość
Odp: Trochę większy domek dla dzieci
« Odpowiedź #44 dnia: 26 Sierpnia 2016, 13:22:37 czas Polski »
@Dmariusz: krokwie 60x40 wystarczą? Co ile będzie krokiew?

Ja robię najpierw taras, bo jak się go zrobi to praca z dachem będzie 10 razy łatwiejsza. Bez będziesz potrzebował 2 drabiny, zeby sensownie coś zrobić i będziesz musiał ciągle z jednej na drugą przeskakiwać, a z tarasem to będzie łatwo lekki i przyjemnie. Przynajmniej tak mi się zdaje patrząc na poprzednie realizacje z forum.